fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Sąd: długa lista zarzutów nie wystarczyła do natychmiastowego odwołania dyrektora szkoły

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Długa lista zarzutów nie wystarczyła do natychmiastowego odwołania dyrektora szkoły z tej funkcji.

Dyrektor zespołu szkół artystycznych został odwołany w czasie roku szkolnego. Zwolniono go bez wypowiedzenia, z zachowaniem dotychczasowych warunków zatrudnienia jako nauczyciela dyplomowanego. Prezydent miasta, będący organem prowadzącym szkołę, stwierdził, że odwołanie następuje ze względu na przypadek szczególnie uzasadniony, wymieniony w art. 66 ust.1 pkt 2 ustawy - Prawo oświatowe. Miały nim być poważne błędy w prowadzeniu szkoły, co spowodowało destabilizację jej funkcjonowania i zagraża bezpieczeństwu uczniów.

Lista zarzutów była długa: brak współpracy z radą pedagogiczną i radą rodziców; decyzje podejmowane wobec nauczycieli, prowadzące do narastania konfliktu; odmowy zgody na wyjazdy nauczycieli na kursy i szkolenia; nierówne traktowanie pracowników, zawiadamianie i straszenie prokuraturą; nakłanianie do podpisu „list poparcia". Wreszcie skierowanie do nauczycieli listu otwartego z zapowiedzią, że brak lojalności dyrektor szkoły będzie traktować jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, uzasadniające dyscyplinarne rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Nakazowy styl zarządzania

Jako organ prowadzący szkołę, prezydent miasta dwukrotnie występował do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o wydanie opinii w sprawie odwołania dyrektora ze stanowiska w czasie roku szkolnego. Opinia była negatywna. Natomiast wojewoda mazowiecki stwierdził nieważność wydanego, mimo to, zarządzenia o odwołaniu dyrektora w trybie nagłym, i potraktowanie tego jako „szczególnie uzasadnionego przypadku". Zdaniem wojewody naruszyło to przepisy ustawy - Prawo oświatowe. Przedstawione okoliczności nie uzasadniają „szczególnie uzasadnionego przypadku", czyli sytuacji, w której nie jest możliwe dalsze wykonywanie przez nauczyciela funkcji kierowniczej i staje się konieczne natychmiastowe usunięcie go ze stanowiska z uwagi na zagrożenie interesu publicznego. Zdaniem wojewody, prezydent miasta nie wykazał, aby działania dyrektora Zespołu Szkół mieściły się w tych kryteriach.

Prezydent miasta jednak nie skapitulował i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucił błędne przyjęcie, że nie zachodzi tu przypadek szczególnie uzasadniony - mimo podstaw do odwołania dyrektora w tym trybie. Prezentowany przez dyrektora nakazowy styl zarządzania szkołą i działania o charakterze mobbingowym, które upokarzały pracowników, koliduje z zasadą współpracy dyrektora szkoły z radą pedagogiczną i radą rodziców, zawartą w Prawie oświatowym.

Sąd zaakceptował jednak stanowisko wojewody i oddalił skargę. Przypomniał, że dyrektora szkoły odwołano ze stanowiska w trybie art. 66 ust.1 pkt 2 ustawy-Prawo oświatowe. Przepis ten, podobnie jak poprzednio art.38 ust.1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty, przewiduje nadzwyczajny tryb odwołania ze stanowiska kierowniczego. Przewidując możliwość odwołania dyrektora szkoły z funkcji kierowniczej, nie podaje jednak żadnych kryteriów oceny „szczególnie uzasadnionego przypadku".

Sytuacje zupełnie wyjątkowe

Zdaniem WSA, określenie „szczególnie" oznacza, że mają to być sytuacje zupełnie wyjątkowe, nadzwyczajne i nagłe. Takie, które powodują, że nie można czekać z odwołaniem dyrektora ze stanowiska, a decyzja musi być podjęta natychmiast. Nie wszystkie zastrzeżenia do pracy dyrektora szkoły mogą więc uzasadniać dyscyplinarnego odwołania go ze stanowiska w czasie roku szkolnego. Nawet negatywna ocena jego działalności przez organ prowadzący, zwłaszcza odmienna wizja prowadzenia szkoły, wreszcie konflikt z organem prowadzącym lub współpracownikami, nie mieszczą się w pojęciu szczególnie uzasadnionego przypadku. I nie uzasadniają odwołania dyrektora szkoły w trybie art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy -Prawo oświatowe - stwierdził WSA. Nie mieści się też w takim szczególnym przypadku poważny konflikt dyrektora z radą pedagogiczną, czy z radą rodziców. Konflikty w pracy i skargi na pracodawcę nie są bowiem wyjątkowymi okolicznościami. Konflikty z radą pedagogiczną i radą rodziców, ale również z pracownikami trwają już od dłuższego czasu, i nie są nagłymi zdarzeniami. Sąd ocenił, że prezydent miasta w żaden sposób nie wykazał, iż sposób kierowania szkołą przez dyrektora prowadzi do destabilizacji szkoły i zagraża jej dalszemu funkcjonowaniu, czy bezpieczeństwu uczniów. Powołanie się na brak właściwej współpracy dyrektora z rodzicami uczniów i nauczycielami oraz brak właściwej reakcji na wnioski i sugestie organu prowadzącego szkołę, ma charakter ogólnikowy i nie uzasadnia zaistnienia szczególnie uzasadnionego przypadku, pozwalającego na odwołanie dyrektora szkoły w trakcie roku szkolnego.

W zarządzeniu prezydenta miasta nie wykazano takich uchybień, które wymagałyby natychmiastowego przerwania wykonywania funkcji dyrektora. Nie wystąpiła bowiem sytuacja nagła i wyjątkowa, stanowiąca szczególnie uzasadniony przypadek, i nie doszło do destabilizacji w wykonywaniu podstawowych funkcji szkoły. Nie ma zatem uzasadnienia dla zwolnienia dyrektora szkoły z tej funkcji w trybie nadzwyczajnym - orzekł sąd, i oddalił skargę prezydenta miasta na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody.

Sygnatura akt: VIII SA/Wa 880/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA