fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bogusław Liberadzki: Współpraca z Wałęsą, lojalność wobec Olszewskiego

Afera Olina to była próba zaszkodzenia naszemu obozowi – mówi Bogusław Liberadzki (z lewej). Obok Józef Oleksy i Aleksander Kwaśniewski, 2010 r.
Fotorzepa/ Radek Pasterski
Jako wiceminister transportu starałem się współpracować z prezydentem Wałęsą i być lojalny wobec premiera Olszewskiego. To się dało zrobić, bo jednak i Wałęsa, i Olszewski uważali, że trzeba popychać kraj do przodu - mówi Bogusław Liberadzki, minister transportu w rządach SLD–PSL, europoseł.

Czy zna pan język arabski?

Bogusław Liberadzki: Nie.

A chciał pan, żeby polskie dzieci uczyły się tego języka w szkole.

Rzuciłem taki pomysł w czasach, kiedy rząd zobowiązał się do przyjęcia kilku tysięcy uchodźców z krajów arabskich. Uważałem, że przybyszów należy traktować jak osoby użyteczne społecznie, które np. mogłyby uczyć w szkołach języka arabskiego. Pamiętajmy, że to był czas, gdy milion uchodźców stało u wrót Europy. No, ale oparliśmy się przyjmowaniu uchodźców.

Wyobrażał pan sobie na początku lat 90., gdy zaczynał pan swoją przygodę z polityką, że będzie pan optował za nauką języka arabskiego w polskich szkołach?

Studiowałem na SGPiS, gdzie było sporo obcokrajowców, którzy uczyli się języka polskiego i po paru latach pokazywali swoją przewagę nad nami, mówiąc: my po polsku potrafimy się dogadać, a wy nawet nie macie pojęcia, co znaczą nasze znaki. Potem spędziłem półtora roku na Uniwersytecie w USA i widziałem, że tam...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA