fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za granicą

Demi Moore straciła 30 mln dolarów na mieszkaniu

Trulia
Aktorka Demi Moore wreszcie sprzedała swój luksusowy nowojorski apartament. Straciła na tym jednak okrągłe 30 mln dolarów, tyle musiała obniżyć cenę, by wreszcie znaleźć kupca.

Apartament, a właściwie trzypoziomowy penthouse znajduje się w budynku San Remo na Manhattanie - to luksusowy apartamentowiec o wysokości 27 pięter z widokiem na Central Park. Budynek oddano do użytku w 1931 roku.

Pierwotnie Demi Moore chciała za swój apartament 75 mln dolarów. Penthouse został wystawiony na sprzedaż w kwietniu 2015 roku. Jednak przez rok nie zalazł się nikt, kto był gotów aż tyle za niego zapłacić. W końcu aktorka obniżyła cenę do 59 milionów w zeszłym roku. Nadal nie było chętnych. W końcu został sprzedany za 45 milionów dolarów.

Apartament składa się z 17 pomieszczeń. Na pierwszym poziomie jest duży salon, jadalnia, biblioteka i główna kuchnia oraz pokój śniadaniowy. Na drugim poziomie jest 5 sypialni i 6 łazienek a na trzecim dodatkowa kuchnia i pokoje gościnne z własnymi łazienkami oraz "pokój zabaw". Cały apartament utrzymany jest w stylu art-deco.

Demi Moore kupiła go w 1990 roku wraz z ówczesnym mężem Brucem Willisem.

Apartamentowiec The San Remo od zawsze był popularny wśród bogatych i sławnych. Głównie ze względu na położenie w samym sercu Manhattanu oraz luksusowych i obszernych apartamentów. Na liście znanych rezydentów - obecnych i byłych - budynku są m.in.: piosenkarz Barry Manilow, golfista Tiger Woods, reżyser Steven Spielberg, projektantka mody Donna Karan oraz liczni aktorzy i aktorki: Glenn Close, Dustin Hoffman, Steve Martin, Bruce Willis, Jennifer Rush, Diane Keaton i legenda Hollywood Hedy Lamarr, a także syn byłego właściciel Harrodsa oraz znany playboy Dodi Fayed.

Aktorka Rita Hayworth spędziła w nim ostatnie lata swojego życia, mieszkając z córką księżniczką Yasminą Aga Khan. Apartament w San Remo kupił też Steve Jobs, wyremontował go, ale nigdy w nim nie zamieszkał i w końcu sprzedał go piosenkarzowi Bono.

W 1985 roku apartament w tym budynku chciała kupić Madonna, ale zarząd wspólnoty się nie zgodził. W grudniu 2013 roku z okna swojego apartamentu na 16 piętrze wyskoczył znany biznesmen i filantrop Robert Wilson.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA