fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady i rozmowy

Leszek Miller: Marek Kuchciński pogrąża PiS

Niepublikowanie list poparcia do KRS to kolejny przypadek, który zostanie zauważony przez Komisję Europejską
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
W wyborach prezydenckich nie głosowałbym na Roberta Biedronia, tylko na Donalda Tuska – mówi Leszek Miller, b. premier.

Czy Polskę zalewa tęczowa zaraza?

Nawiązuje pan do słów abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszonych podczas mszy w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Biskup Jędraszewski jest po prostu prymitywnym funkcjonariuszem Kościoła i mam nadzieję, że papież Franciszek to zauważy. Problem w tym, że polski Kościół nie ma jednego stanowiska. W zależności od tego, kto mówi różne rzeczy, można sobie wyrobić różne opinie. Uważam, że linia polskiego Kościoła odbiega od sposobu ewangelizacji, którego chciałby papież Franciszek.

To nie było jedyne wystąpienie przeciwko LGBT w rocznicę. Były też liczne hasła homofobiczne na marszu pamięci w Godzinę „W" w Warszawie.

Ze smutkiem muszę powiedzieć, że nakładanie tych kwestii na rocznicę Powstania Warszawskiego, olbrzymiej klęski, największej od 1 września 1939 r., robienie tego w Warszawie, która jest przecież zroszona krwią 200 tys. poległych, no to jest po prostu zwykła niegodziwość.

Donald Trump pytany o to, jakie ma przesłanie dla Polaków w rocznicę wybuchu powstania, powiedział: „Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią, a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski. Oni budują dla USA instalację wojskową, za którą zapłacą w 100 proc.".

To jest język obliczony na Amerykę. Amerykanie myślą sobie: Boże, jakiego mamy fantastycznego prezydenta. Donald Trump nie jest pierwszym prezydentem amerykańskim, który robienie interesów stawia na pierwszym miejscu, ale jest pierwszym, który robi to tak ostentacyjnie. Po prostu Trump jest komiwojażerem, który jeździ po świecie, po Europie i wpycha różnym krajom i różnym rządom to, co uważa, że trzeba upchnąć z amerykańskiej produkcji, amerykańskich inwestycji. Polska jest dla niego numerem jeden w Europie, póki kupuje amerykańską produkcję. Ale jeżeli przestanie kupować, no to już nie będzie numerem jeden.

Prezydent USA przyjedzie do Polski w rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Jak się chce coś sprzedać, to trzeba jeździć do tego, który chce kupić. To biznes.

Czy PiS może przegrać wybory parlamentarne?

Będzie trudno, ale nie jest tak, że PiS musi wygrać. Może przegrać. Tym bardziej że jest pewien fakt, który może rzutować na gorsze notowania PiS. To program Samolot+, czyli afera marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, jeżeli oczywiście zostanie to przez opozycję dobrze rozegrane. Kiedy wybuchła sprawa z nagrodami i Beata Szydło powiedziała to, co powiedziała, to nastąpiło pewne wahnięcie poparcia dla PiS. Teraz może być tak samo. Elektorat PiS jest w stanie znieść wiele i oczywiście nie jest wrażliwy na to, co się dzieje w Sądzie Najwyższym, w Trybunale Konstytucyjnym, jak wygląda przestrzeganie procedur parlamentarnych, ale jeżeli widzi, że stanowiska państwowe są wykorzystywane do takiej ordynarnej, bezczelnej prywaty, to coś się dzieje w tym elektoracie. Tym bardziej że miały być praca, umiar i pokora. A tutaj nie ma ani umiaru, ani pokory, ani pracy.

Kuchciński nie powinien przekazać pieniędzy na cele charytatywne?

Pieniądze powinny być przekazane do budżetu. Ale wracając jeszcze do elektoratu PiS, on pewnie sobie myśli tak: no, ci nasi ulubieńcy to tam mają dużo za uszami – zawłaszczają pieniądze, chcą się nachapać – ale się dzielą. Czyli to jest taki Janosik połączony z Robin Hoodem. Dopóki się dzielą, jesteśmy im w stanie dużo wybaczyć. Ale to wszystko ma granice oczywiście. I sprawa Kuchcińskiego może mieć znaczenie w kampanii wyborczej.

Marszałka, drugiej osoby w państwie, nie było na obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

To pokazuje, że w PiS jest bardzo gorąco wokół pana marszałka Kuchcińskiego i że on nawet nie wyszedł, bo bał się reakcji opinii publicznej i pewnie bał się także reakcji wszystkich zgromadzonych na tych uroczystościach.

Prokuratura powinna się zająć marszałkiem Sejmu?

Tak, zwłaszcza gdyby się okazało, że były przypadki lotów bez marszałka, natomiast z rodziną marszałka. Bo to już jest wtedy normalne, zwykłe przestępstwo. Prokuratura powinna wszcząć postępowanie, żeby zobaczyć, jak jest przestrzegana instrukcja HEAD, i powinna przesłuchać wielu ludzi z obsługi lotniska, Służby Ochrony Państwa, Kancelarii Premiera i Kancelarii Sejmu. Gdyby prokuratura chciała to zrobić, to nie miałaby żadnego problemu z ustaleniem, jak było naprawdę. Chciałbym oczywiście wierzyć w to, co mówi dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu, że wszystko było w porządku, tylko jeżeli było wszystko w porządku, to proszę pokazać dokumenty.

Problem dla PiS może okazać się sprawa braku publikacji list osób popierających kandydatów do KRS mimo wyroku NSA?

To kolejny przypadek, który zostanie oczywiście zauważony przez Komisję Europejską. To jest rzecz niesłychana. Otóż przedstawiciel administracji rządowej ocenia słuszność i zasadność prawomocnego wyroku sądowego. To się w systemach parlamentarnych osadzonych na podziale władzy nie zdarza. I to na pewno wszystkie instytucje europejskie, które będą się tym interesować, zauważą i odpowiednio skomentują.

Trzy bloki opozycyjne mogą rządzić jesienią?

Błędem był rozpad Koalicji Europejskiej, bo te 7 pkt proc. było do nadrobienia, zwłaszcza gdyby tę koalicję poszerzyć jeszcze o inne podmioty. Ale to już przeszłość. Wszystko jest otwarte. Zwycięstwo PiS nie jest przesądzone. Może się tak stać, że te trzy bloki, idąc do wyborów oddzielnie, łącznie otrzymają więcej mandatów niż PiS. Piłka w grze.

Lewica buduje swoje listy i zapowiedziała, że Robert Biedroń będzie jej kandydatem na prezydenta Polski. Zagłosuje pan na Biedronia?

Obstawiam Donalda Tuska. Nie ma dzisiaj bardziej kompetentnego i doświadczonego polskiego polityka, który mógłby być świetnym prezydentem. On zna warunki wewnętrzne, dwa razy wygrywał wybory w Polsce. Jest politykiem międzynarodowego formatu. Idealny kandydat na prezydenta. Gdybym miał wybierać, jeżeli chodzi o kandydata na prezydenta, między Biedroniem a Tuskiem, analizując ich przygotowanie merytoryczne, doświadczenie, umiejętności, to oczywiście głosowałbym na Tuska.

—współpraca Jakub Czermiński

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA