Reklama

Sasin: Wybory prezydenckie mogą odbyć się w czerwcu

Najwcześniejszy możliwy termin przeprowadzenia wyborów prezydenckich przypada w czerwcu - powiedział w RMF FM wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.- Wszystko zależy od tego, kiedy Sąd Najwyższy wyda postanowienie, że nie doszło do skutecznego wyboru prezydenta i w związku z tym będzie trzeba te wybory powtórzyć - dodał.

Aktualizacja: 07.05.2020 08:42 Publikacja: 07.05.2020 07:58

Sasin: Wybory prezydenckie mogą odbyć się w czerwcu

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W środę wieczorem Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin poinformowali we wspólnym oświadczeniu, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach.

"Po 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie" - brzmiało oświadczenie. Zgodnie z zapowiedzią liderów dwóch z trzech formacji tworzących rządzącą Zjednoczoną Prawicę, wybory odbędą się w trybie korespondencyjnym. Tekst głosił, że Porozumienie poprze ustawę o głosowaniu korespondencyjnym i przedstawi - w uzgodnieniu z PiS - propozycje jej nowelizacji.

Wybory w lipcu? "Mam nadzieję, że wcześniej"

Czy wybory prezydenckie w 2020 r. odbędą się w lipcu? - Mam nadzieję, że wcześniej - powiedział w RMF FM wicepremier Jacek Sasin. - Oczywiście wszystko zależy od tego, kiedy Sąd Najwyższy wyda postanowienie - tak przewiduję, bo pewnie inaczej być nie może jak się wybory nie odbędą 10 maja - że nie doszło do skutecznego wyboru prezydenta i w związku z tym będzie trzeba te wybory powtórzyć. Najwcześniejszy możliwy termin to już termin czerwcowy - dodał minister aktywów państwowych.

Marszałek Sejmu w ciągu 14 dni musi ogłosić wybory, które muszą odbyć się w ciągu 60 dni.

"Opieramy się na tym, co mówi minister zdrowia"

- Jeszcze w czerwcu mogą się odbyć wybory, w trybie korespondencyjnym, jeśli ustawa (w sprawie głosowania korespondencyjnego - red.) zostanie dzisiaj ostatecznie przez Sejm potwierdzona - zaznaczył Sasin. Wyraził opinię, że po środowej deklaracji Kaczyńskiego i Gowina należy się spodziewać, iż Sejm odrzuci weto Senatu i ustawa zostanie przyjęta. Wówczas pakiety wyborcze z kartą do głosowania i oświadczeniem o oddaniu głosu miałyby trafić do wyborców siedem dni przed wyborami - poinformował wicepremier.

Reklama
Reklama

Pytany, czy nie lepiej zorganizować głosowanie mieszane, Sasin odparł: - Stoimy na fundamencie ustawy. Jeśli przyjęta zostanie ustawa o głosowaniu korespondencyjnym, to takie głosowanie będzie miało miejsce.

- My opieramy się na tym, co mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski, ufamy panu ministrowi. Pan minister bardzo wyraźnie mówi, że dzisiaj pójście do lokali wyborczych byłoby z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego niebezpieczne - powiedział wicepremier.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama