Reklama

Sondaż: Im więcej list, tym mniejsze szanse opozycji

Największy potencjał anty-PiS ma szeroka koalicja uzupełniana przez lewicę.

Aktualizacja: 17.07.2019 14:35 Publikacja: 16.07.2019 18:39

W razie samotnego startu Platforma Obywatelska może liczyć na poparcie rzędu 26 proc.

W razie samotnego startu Platforma Obywatelska może liczyć na poparcie rzędu 26 proc.

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Ważą się losy koalicji, która (lub które) miałaby powstać po stronie opozycyjnej. Na środę wieczorem zaplanowano posiedzenie zarządu PO, który miał wskazać, z kim pójdzie największa partia z bloku anty-PiS. A jaki wpływ na preferencje wyborcze w połowie lipca będzie mieć układ, który ostatecznie wybiorą politycy?

IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej" przeanalizował wszystkie główne (potencjalne) warianty, w których opozycja może pójść do wyborów. W żadnym z nich nie zmienia się znacząco poparcie dla partii rządzącej: niezmiennie wskazuje ją 42–43 proc. badanych.

Wariant rozpaczy

To wariant osobnego startu wszystkich partii opozycyjnych. Wśród nich oczywiście najlepszy wynik notuje PO – ponad 26 proc., a kolejny jest SLD – 5,9 proc. Reszta nie wchodzi do Sejmu: PSL – 4,4 proc., Wiosna – 4,2, Razem – 1,4.

W wariancie tym do Sejmu oprócz PiS wchodzą więc tylko dwie partie: PO i SLD. A opozycja wspólnie osiąga 32 proc., co przy 43 proc. PiS jest wynikiem bardzo słabym, znacząco gorszym niż ponad 38 proc. z wyborów europejskich. – Taki wariant to katastrofa dla opozycji – analizuje prof. Jarosław Flis z UJ. I dodaje, że po przeliczeniu tego poparcia na mandaty PiS zdobyłoby 278 miejsc w Sejmie, czyli większość 3/5 głosów.

Reklama
Reklama

Wariant wielkiej koalicji

W wyborach do Parlamentu Europejskiego opozycja wystartowała w koalicji PO–Nowoczesna– PSL–SLD i uzyskała wynik gorszy od PiS, ale wciąż niezły. Okazuje się, że gdyby koalicja ta została powtórzona w wyborach parlamentarnych, wynik byłby identyczny. Jeżeli jednak wspólną listę wystawiłyby Wiosna i Lewica Razem, mogłaby ona liczyć na 8 proc. głosów. Daje to opozycji siłę 48,6 proc. i zwycięstwo połączonych sił dwóch list nad PiS, które notuje 42,7 proc. poparcia.

Nagrodę dostają zarówno partie centrum (z SLD), jak i lewica. Te wyniki nie znaczą wcale, że po wyborach możliwa byłaby koalicja dwóch list opozycji. Najważniejsze, że opozycja mogłaby wtedy uzyskać większość w Sejmie, zdobywając według wyliczeń prof. Flisa wspólnie o jeden mandat więcej niż PiS. Taki układ najbardziej ze wszystkich skomplikowałby PiS perspektywę utrzymania władzy i zlikwidował premię dla niego wynikającą z ordynacji D'Hondta.

Wariant chadecko-lewicowy

Trzeci wariant zbadany przez IBRiS to dwie koalicje: chadecka: PO–PSL–N, oraz lewicowa: SLD–Wiosna–Lewica Razem.

Ten układ przynosi równowagę, a być może oznacza powyborczy pat. PiS otrzymuje w nim swoje 43,2 proc., polityczne centrum ma 31,3 proc., a wspólna szeroka lista lewicy – 12,3 proc. To oznacza, że opozycja wspólnie zbiera 43,6 proc. wobec ponad 43 proc. PiS. Ale przełożenie tego na mandaty większość znów daje PiS, które otrzymuje 239 mandatów i może nadal rządzić. – To, że są dwie listy, bardziej wyrównane, daje PiS dziewięć mandatów więcej – wskazuje prof. Flis.

Warto podkreślić, że w tym układzie lewica nie musi obawiać się o przekroczenie progu, nawet koalicyjnego – czyli 8 proc.

Wariant samotnej koniczynki

Ludowcy opowiedzieli się już za samodzielnym startem, dopuszczając możliwość porozumienia z Kukiz'15. Lista PSL-Koalicja Polska ma być chadecka, z elementami konserwatywnymi. Na jaki wynik może liczyć? Zgodnie z naszym badaniem PSL, startując samodzielnie, może przekroczyć próg wyborczy i otrzymać 5,4 proc. poparcia. Jest to decyzja ryzykowna, bo taki wynik to balansowanie na granicy błędu statystycznego, ale sami ludowcy zawsze podkreślają, że w badaniach opinii ich partia jest niedoszacowana.

Reklama
Reklama

W tym układzie, gdyby powstała koalicja PO–N–SLD, mogłaby liczyć na prawie 35 proc. głosów. Do Sejmu nie weszłaby jednak lewica, czyli Wiosna z Lewicą Razem, otrzymując 4,3 proc. poparcia. Potencjał całej opozycji w takim wariancie to niewiele ponad 39 proc. głosów wobec 42,6 proc. dla PiS. I bezpiecznej większości dla partii Jarosława Kaczyńskiego – 250 mandatów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama