fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

"Demobilizujące nieco". Rzecznik rządu o poparciu dla PiS

tv.rp.pl
- W ciemno kupuję ten sondaż i chciałbym, żeby taki wynik był 13 października, ale dwa miesiące przed wyborami jednak warto pamiętać, że to wszystko może się zmienić - powiedział w radiowej Trójce rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do opublikowanego w "Rzeczpospolitej" badania IBRiS, wykonanego po zmianie na stanowisku marszałka Sejmu.

Z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że na PiS chce głosować 41,2 proc. wyborców, co umożliwiłoby obozowi kierowanemu przez Jarosława Kaczyńskiego samodzielne rządy. Badanie zostało przeprowadzone po rezygnacji marszałka Sejmu. Czy można wysnuć wniosek, że sprawa lotów Marka Kuchcińskiego nie zaszkodziła Zjednoczonej Prawicy?

- Myślę, że obywatele doskonale wiedzą, że wokół tej sytuacji jednak napędzono pewnego rodzaju emocjonalny styl polityczny - komentował w radiowej Trójce rzecznik rządu Piotr Müller. Zaznaczył, że poprzednich latach politycy także korzystali z lotów "w ramach oficjalnych delegacji", co wywoływało "różne emocje".

- Myślę, że Polacy tak naprawdę chcą oceniać to, jakie są skutki funkcjonowania rządu dla nich konkretnie. To konkrety przewijające się czy w programach społecznych, czy chociażby w obniżce podatku dochodowego. Więc myślę, że na to bardziej patrzą. Poza tym, mamy też sezon wakacyjny. Nie ukrywajmy, że Polacy raczej w wakacje nie interesują się tak mocno polityką. W ogóle myślę, że większość ma taki zdrowy dystans do pewnych rzeczy, które się dzieją w Sejmie, a które nie dotyczą ich bezpośrednio – ocenił rzecznik rządu.

Pytany o sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" Piotr Müller powiedział, że do wyborów jeszcze dwa miesiące. - Oczywiście takie informacje są dla nas optymistyczne - stwierdził dodając, że do przedwyborczych sondaży podchodzi sceptycznie. - Niektóre wydarzenia mogą w ciągu 2-3 tygodni zmienić scenę polityczną - zastrzegł.

Rzecznik był pytany, czy wysokie poparcie dla PiS w sondażach pomaga rządzącej formacji czy raczej ją usypia. – Moim osobistym zdaniem to jest demobilizujące nieco - powiedział Piotr Müller. - Nie chciałbym, żeby było mniej w sondażach. Chciałbym żeby było tak, dokładnie tak. W ciemno kupuję ten sondaż i chciałbym, żeby taki wynik był 13 października, ale dwa miesiące przed wyborami jednak warto pamiętać, że to wszystko może się zmienić - dodał.

- Cieszę się, że mamy tak duże poparcie, ale chciałbym, żebyśmy jednak zmobilizowali się wszyscy. Ci, którzy popierają PiS, żeby mieli świadomość, że to nie jest pewne, że w taki sposób wybory będą wyglądały - podkreślił. Jego zdaniem, "warto się mobilizować" i politycy PiS jeżdżą po kraju i spotykają się z wyborcami, by pokazać, że "jest niestety zła alternatywa". Według Müllera, dojście do władzy "Platformy Obywatelskiej w koalicji chociażby ze skrajną lewicą" sprawiłoby, że sytuacja w Polsce zmieniłaby się "diametralnie".

Źródło: Polskie Radio Program Trzeci
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA