fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Reuters: Trump wkrótce nałoży sankcje na Turcję

AFP
Administracja prezydenta Donalda Trumpa ma nałożyć - nawet na początku tego tygodnia - sankcje ekonomiczne na Turcję - informuje Reuters. Biały Dom zareaguje w ten sposób na interwencję Turcji w Syrii. Trump już wcześniej zapowiadał, że "zniszczy gospodarkę Turcji", jeśli ta w Syrii posunie się za daleko.

Przedstawiciele Pentagonu w rozmowach z Reutersem podkreślają, że USA nigdy nie rozważały użycia wojska w celu zatrzymania ataku Turków na kurdyjskich sojuszników Waszyngtonu z Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF).

Trump w niedzielę poprosił Pentagon o rozpoczęcie wycofywania żołnierzy USA z północy Syrii.

W niedzielę prezydent USA napisał na Twitterze, że słucha Kongresu w kwestii nałożenia sankcji na Turcję.

"Departament Skarbu jest gotów (...) Jest co do tego konsensus. Turcja prosi, aby tego nie robić" - napisał Trump na Twitterze.

Przedstawiciel amerykańskiej administracji w rozmowie z Reutersem przyznał, że "sankcje są wypracowywane na wszystkich poziomach administracji w celu ich wprowadzenia".

Trump jest krytykowany zarówno przez Demokratów, jak i Republikanów za wycofanie żołnierzy USA z rejonu tureckiej ofensywy co umożliwiło Erdoganowi zaatakowanie Kurdów, którzy byli sojusznikami USA w walce z Daesh.

Celem tureckiej ofensywy są Powszechne Jednostki Ochrony (YPG), kurdyjskie bojówki stanowiące trzon SDF i kontrolujące znaczną część północno-wschodniej Syrii. Turcja uważa YPG za formację terrorystyczną, przedłużenie zdelegalizowanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu.

SDF odegrały dużą rolę w walce z samozwańczym kalifatem tzw. Państwa Islamskiego w Syrii. To właśnie Kurdowie z SDF brali udział w zdobyciu nieformalnej stolicy "kalifatu" - Ar-Rakki.

Kongres proponuje nałożenie sankcji na przedstawicieli tureckich władz zaangażowanych w operację prowadzoną w Syrii, a także w banki mające udziały w tureckim sektorze obronnym. Sankcje miałyby obowiązywać do czasu zakończenia interwencji Turcji w Syrii.

USA miałyby też zablokować dostawy broni, która trafia do tureckich żołnierzy walczących w Syrii.

Turecki MSZ zapowiedział już, że podejmie kroki odwetowe wobec wszelkich działań utrudniających Ankarze walkę z terroryzmem.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA