fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Syria: Armia Asada wkracza do Manbidżu

AFP
Syryjska armia miała we wtorek wkroczyć do Manbidż - miasta położonego na zachodnim brzegu Eufratu, które w ramach prowadzonej ofensywy "Źródło pokoju" chciała zająć Turcja. W ten sposób armia Syrii wypełnia próżnię po Amerykanach, którzy wycofali się z terenów objętych turecką ofensywą - pisze Reuters. Tymczasem AFP podaje, że Rosja oświadczyła iż syryjska armia przejęła pełną kontrolę nad tym miastem.

Celem ofensywy Turcji jest stworzenie szerokiej na 30 km strefy bezpieczeństwa na pograniczu Turcji i Syrii. Na tereny te mieliby następnie wrócić uchodźcy z Syrii przebywający w Turcji. Ofensywa wymierzona jest w kontrolujących te tereny Kurdów z Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) tworzonych głównie przez kurdyjskie Powszechne Jednostki Ochrony (YPG). SDF było sojusznikiem USA w walce z Daesh.

We wtorek syryjska telewizja państwowa pokazała zdjęcia mające pokazywać wkroczenie armii Asada do Manbidż. Reuters powołuje się też na świadków mieszkających w mieście, którzy widzieli syryjskie jednostki na przedmieściach Manbidż.

Tymczasem wspierani przez Turcję syryjscy rebelianci z Wolnej Armii Syrii kontynuują marsz na Mandżib. Przekonują oni, że do miasta wkroczyli głównie kurdyjscy bojownicy.

Kurdowie zwrócili się o pomoc do rządu Syrii po tym, jak z terenów objętych turecką ofensywą wycofali się Amerykanie. Na mocy porozumienia Kurdów z Asadem syryjska armia ma obsadzić granicę między Turcją a Syrią na terenach kontrolowanych dotychczas przez Kurdów.

ONZ podaje, że 160 tys. osób uciekło z domów w związku z tureckim natarciem. Kurdyjska administracja podaje jeszcze wyższą liczbę - 270 tysięcy.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA