fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiosna

Gawkowski: Mamy kilkadziesiąt tysięcy podpisów

W Polsce mamy syndrom łączenia się partii mniejszych z większymi, my nie pójdziemy tą drogą. W wyborach do europarlamentu i polskiego parlamentu startujemy samodzielnie.

Dzień dobry, Michał Kolanko, #RZECZoPOLITYCE. Moim gościem jest Krzysztof Gawkowski, sekretarz partii Wiosna.

Dzień dobry.

Pozycje i funkcje działaczy w partii Wiosna nie są jeszcze tak powszechnie znane ogółowi mediów.

Bardziej chodzi o, to żeby struktura partii miała jasny cel. Naszym celem jest przekazanie jak największej liczbie Polaków programu i pokazanie, że nasza partia jest spójną, organizacją otwartą, ale mającą też odpowiednio sprofilowany program wyborczy. Taką, która powstała w 2019 roku, ale już walczy o najwyższe cele, by dostać się do europarlamentu i polskiego parlamentu, i to się nam udaje.

Czy widzi pan spójność programową w Wiośnie?

Nie tylko widzę tę spójność, ale ją czuję, to było widać na przedwczorajszej konwencji naszego ugrupowania, gdzie w Warszawie spotkaliśmy się nie tylko pokazując program. Przyjechali ludzie entuzjastycznie nastawieni, mający mniej więcej takie same poglądy, pokazujący, że nie wstydzą się mówić i o sprawach światopoglądowych i społecznych. To pokazuje, że w Wiośnie Biedronia, nie tylko są fajni ludzie, ale dodatkowo mają spójność programową i osobowościową - taką, która daje poczucie, że to się nie rozpadnie po wyborach. Mam wrażenie, że te wszystkie nowe partie, które się tworzyły przez lata, to były partie, które były zarządzane na chwilę, tam nie było głębszego myślenia o tym jak zrobić partie polityczną, która będzie miała jasny cel.

W Wiośnie jest?

Nie tylko jest, on był od początku, bo jest spójny system zarządzania, są władze partii, jest sztab krajowy, mamy struktury okręgowe w każdym okręgu wyborczym, do parlamentu i do europarlamentu. Uważamy, że partia polityczna powinna działać bardzo nowocześnie, musi być dobrze sprofilowana komunikacja, muszą być przekazy dotyczące tego, jak budujemy program. Musimy czerpać z tego co na dole się dzisiaj wykluwa, bo często te pomysły, które proponuje Robert Biedroń, to nie są pomysły, które powstają w centrali, to są pomysły z Gniezna, Szczecina, Białegostoku albo Rzeszowa. Ludzie przyjeżdżają i mają poczucie włączenia w coś, co nazywa się budowaniem partii politycznej. To ma być wspólnota i Biedroniowi się to udaje.

Mówi się w mediach i w Polsce i za granicą, że start dla Wiosny jest trudny, efekt świeżości się wyczerpał, a ostatnie sondaże osłabły?

Od początku patrzyliśmy na politykę w kontekście wyborów do europarlamentu, a później wyborów do polskiego parlamentu i ten segment jest na linii czasu oznaczony różnymi wydarzeniami. Był start, wiedzieliśmy, że będzie pik poparcia przez chwilę, ale tu nie chodzi o świeżość, tu chodzi o zbudowanie zaufania między Polakami. Czegoś, co będzie później dawało efekt taki, że wiadomo na kogo się głosuje i wiadomo, że się wyborca nie pomyli. Polacy mają dość i są rozgoryczeni, głosowali na Nowoczesną - umarło, Kukiz - nie spełnił obietnic, Palikot - okazał się nieporozumieniem, inne partie spadały poniżej progu wyborczego. Nie dziwię się, że dzisiaj trzeba Polakom pokazywać, że mają jasny horyzont czasowy, my działamy swoim tempem, a tempo jest takie, że wynik do europarlamentu ma być dwucyfrowy i dojedziemy do niego. Jesteśmy wiarygodni, Biedroń jest wiarygodny i ekipa 13 kandydatów do Europarlamentu z nim na czele, jest wiarygodna. To są ludzie, którzy mają kompetencje, znają języki, są osobami, które programowo się z nami zgadzają, ale przede wszystkim to są ludzie z pasją i zaangażowaniem.

Kiedy przechodził pan do Roberta Biedronia, jasno wskazaliście, że celem jest budowa struktur w terenie, na ile się to udało?

Mamy struktury w całej Polsce, jesteśmy jedną z nielicznych partii politycznych, która jest dobrze zakorzeniona w Polsce powiatowej i w tej okręgowej, wojewódzkiej. Mamy struktury, które świetnie zbierają podpisy.

No właśnie, ile jest podpisów?

Kilkadziesiąt tysięcy.

Adrian Zandberg powiedział, że ma połowę z 70 tysięcy.

Połowa z 70 tysięcy, tylko, że 70 tysięcy to jest w siedmiu okręgach, a żeby zarejestrować listy, to trzeba mieć 130 tysięcy minimum. Myślę, że Adrian Zandberg mówił o innym pakiecie, oni zbierają w określonych okręgach, my w całym kraju. Zbliżamy się do tego, żebyśmy mieli gotowość zarejestrowania list, robimy to systematycznie i to robią ludzie nie zmuszani do tego, mamy po prostu dobrą energie, pasję. Jak patrzę na sondaże, które falują - wczoraj 9%...

...Sondaże pokazują 16, 9, albo 6, a w CBOS-ie - 4%.

To pokazuje, że jesteśmy trzecią siłą polityczną, każdy sondaż, który gdzieś się pojawia, pokazuje, że jest Wiosna Biedronia, która jest już na scenie politycznej, która jasno mówi, że ma inny program niż PiS, PO, Czy Koalicja Europejska. Wiosna jest trzecią siłą polityczną, nie mówi się już, że jest dwublok i nie wiadomo co się stanie z innymi. Pojawiła się grupa ludzi naprawdę zaangażowanych , charyzmatycznych, ale i mających praktykę polityczną, i doświadczenie polityczne, które mówi, idziemy inną drogą, inna polityka jest możliwa, czas skończyć z wojną polsko-polską. Nie trzeba być skazanym na duopol i tę walkę plemion pomiędzy PiS-em, a PO.

Kto przychodzi do Wiosny, nie mówię tu o kandydatach, ale kto jest w tych strukturach, czy są ludzie z Nowoczesnej, z PO, SLD, czy całkiem nowi?

Są ludzie, którzy pierwszy raz robią politykę, pierwszy raz uwierzyli, że w polityce można coś zrobić: i z NGO’s-ów i z ruchów społecznych.

A z partii?

Z SLD, PSL-u, Nowoczesnej, Razem i z PO - i to są ludzie, których łączy coś. Przede wszystkim zrazili się polityką swoich formacji i tych, które obserwowali, którym pomagali, oni uważają, że już tam wszystko co było - zostało powiedziane, a mało z tego zrealizowano. Zresztą obietnice Jarosława Kaczyńskiego z soboty i Grzegorza Schetyny pokazują, że oni traktują wiarygodność w polityce jak taki listek figowy - kładę go na stół, a później zabieram i mówię, że go nie było. Biedroń mówi inaczej: sprawdźcie mnie, zobaczcie co zrobiłem w Słupsku, zobaczcie jaki program gwarantuję.

Kiedy Grzegorz Schetyna mówi, będziemy bronić mniejszości, będzie zakaz opalania węglem mieszkań do 2030 roku, to wszystko brzmi znajomo.

Grzegorz Schetyna i Jarosław Kaczyński robią plagiaty w polityce – to nieładnie. Ściągają od Wiosny Roberta Biedronia. Ale nie o to chodzi, dobre propozycje trzeba wspierać. Jest pytanie o wiarygodność, w Biedroniu wiarygodność polega na tym, że coś zrealizował w Słupsku, pokazał, że jest dobrym prezydentem miasta. A gdzie jest wiarygodność Schetyny i Kaczyńskiego? Wiarygodność jest tam, gdzie są ich rządy, 8 lat PO, 4 lata PiS-u i wiele z obietnic nie zrealizowanych. W przypadku nauczycieli jest podobnie, jedni i drudzy deklarowali i jedni i drudzy nie realizują, a nauczyciele jak zarabiali marnie, tak zarabiają. My mówimy, że zabierzemy pieniądze z funduszu kościelnego i opodatkujemy księży - i te pieniądze przeznaczymy na tysiąc złotych podwyżki dla nauczycieli. Czy Schetyna i Kaczyński są w stanie podnieść rękę za projektem Biedronia, który mówi: pieniądze z Kościoła zabieramy, na podwyżki dla nauczycieli.

Czy PiS teraz bardziej Wiosnę chce atakować?

Mam wrażenie, że wszyscy zaczynają się bać Wiosny Roberta Biedronia, że i z prawa i z centrum, pojawiły się takie głosy, że Wiosna jest nikomu dzisiaj niepotrzebna. Jest niepotrzebna, bo jak wejdzie do parlamentu trzeci gracz polityczny, który uważa, że ani z PiS-em ani z PO o sprawach merytorycznych nie będzie rozmawiał, jeżeli pokazuje projekty ustaw - to oni się boją, że rozbije się duopol. Biedroń jest dziś takim elementem sceny politycznej, bo nikt w Polsce od wielu lat nie miał takiej pozycji, który może rozbić dupol PiS-u i PO. To nie będzie łatwe, dlatego, że w Polsce mamy syndrom łączenia się partii mniejszych z większymi, my nie pójdziemy tą drogą. W wyborach do europarlamentu i polskiego parlamentu startujemy samodzielnie, bo wiemy doskonale, że w naszej samodzielności i energii jest siła, i ta siła daje dziś dobre sondaże.

Moim gościem był Krzysztof Gawkowski, sekretarz Wiosny. Dziękuje za rozmowę.

Dziękuje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA