fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Fotoradary na moście pozostaną jaskrawożółte

Fotoradary na Moście Poniatowskiego w Warszawie zaczną działać na początku lata. I będą żółte.
FB/Kamień i co? Ratujemy warszawskie zabytki
Fotoradary na Moście Poniatowskiego w Warszawie zaczną działać na początku lata, ale ich brawa na pewno się nie zmieni. A tego domagał się Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

- Nie planujemy zmiany przepisów określających barwę obudów tych urządzeń – poinformowało PAP Ministerstwo Infrastruktury.

Szafy na moście

Prace związanie z montażem sześciu fotoradarów na Moście Poniatowskiego rozpoczęły się w połowie kwietnia. Wówczas została przygotowywana była infrastruktura konieczna do tego, by urządzenia mogły działać.

Na początku maju rozpoczęto instalację samych urządzeń. Ustawiono ich w sumie sześć. Żółte skrzynki są usytuowane po obu stronach przeprawy. Przy jezdni prowadzącej z centrum w kierunku Pragi stoją przy wieżycy, następnie nad ulicą Solec, a także nad Wisłą.

Na pasie w kierunku centrum pierwszy fotoradar będzie kontrolował prędkość przed Wybrzeżem Szczecińskim, następny niemal na wysokości lewego brzegu Wisły, a ostatni nad ulicą Kruczkowskiego.

We wtorek z zamontowanych fotoradarów miejskie służby zdjęły czarną folię. Są już one gotowe do działania. Koszt postawienia urządzeń to ponad milion 800 tys. złotych. Ustawienie odblaskowych urządzeń na moście wywołało falę krytyki.

- O ile poprawa bezpieczeństwa na moście jest niezaprzeczalnie ważna, to wątpliwości budzi ustawienie fotoradarów przy zdobnych ławach mostu i zaburzenie estetyki zabytku" – napisało stowarzyszenie Kamień i co? Ratujemy warszawskie zabytki w mediach społecznościowych.

Zareagował mazowiecki konserwator zabytków, profesor Jakub Lewicki. Na Facebooku napisał: "W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi usytuowania fotoradarów na moście i wiadukcie Poniatowskiego 14 maja Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wystąpił do Zarządu Dróg Miejskich z pismem o zmianę lokalizacji wolno stojących szaf radarowych".

Podkreślił, że "nie decydował o precyzyjnej lokalizacji fotoradarów, a do zatwierdzenia przedstawiono jedynie niedokładną orientacyjną mapę umiejscowienia radarów".

Na to stołeczny ZDM odpowiedział, że "Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków prawie rok temu wydał zgodę na montaż fotoradarów na moście i na wiadukcie w zakresie i sposobie wykonania określonym w programie robót, który był załącznikiem do tej zgody, i w którym jest zarówno ich wygląd, jak i mapa z lokalizacją".

Także stołeczny ratusz podkreślał, że "instalacja jest możliwa dzięki zgodzie wydanej przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który przychylił się do naszej sugestii, że są niezbędne do poprawy bezpieczeństwa".

- Szczegółowa lokalizacja urządzeń była z nim również konsultowana. Z kolei ich wygląd, w szczególności obowiązkowy żółty kolor obudowy, jest określony rozporządzeniem Ministra Infrastruktury - informował ratusz.

Żółty dla bezpieczeństwa

Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski wnioskował w liście do ministerstwa infrastruktury o zmianę koloru fotoradarów na moście. Okazuje się, że jest to niemożliwe.

- W ocenie Ministerstwa Infrastruktury dla zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym obudowy stacjonarnych urządzeń rejestrujących powinny być widoczne dla kierującego pojazdem z dostatecznej odległości, dlatego nie planujemy zmiany przepisów określających barwę obudów tych urządzeń" – podał PAP Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Fotoradary na moście mają już teraz robić zdjęcia próbne, a od początku lata mają działać już normalnie. Ich rolą jest poprawa bezpieczeństwa na moście.

Mimo że obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, a miejscami 40 km/h, kierowcy często jeżdżą szybciej.

Zgodnie z informacjami ratusza, od 2019 r. policja ukarała mandatami za przekroczenie dozwolonej prędkości na przeprawie ok. 4,5 tys. kierowców.

Fotoradary kupiło i zainstalowało miasto, a następnie przekaże je do obsługi Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego.

Zgodnie z przepisami samorządy od kilku lat nie mogą same korzystać z automatycznych urządzeń kontroli prędkości.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA