Reklama

Autorzy nowego logo komunikacji krytykują ZTM za jego wdrożenie

- Projekty oznaczeń pojazdów, które w ostatnich dniach pojawiły się na ulicach Warszawy, nie były z nami konsultowane – twierdzi w specjalnym oświadczeniu zespół TypeThree.

Aktualizacja: 14.01.2018 13:50 Publikacja: 14.01.2018 13:38

Projekty oznaczeń pojazdów nie były z nami konsultowane - twierdzą autorzy nowego logo komunikacji m

Projekty oznaczeń pojazdów nie były z nami konsultowane - twierdzą autorzy nowego logo komunikacji miejskiej w Warszawie

Foto: Fotorzepa, Janina Blikowska

Jest on autorem nowego logo Warszawskiego Transportu Publicznego, które w ubiegłym tygodniu pojawiło się na pojazdach komunikacji miejskiej w stolicy.

Nowe logo – stylizowana literą „t" miało przypominać warszawską Syrenkę, ale wielu osobom, kojarzy się bardziej kojarzy się z PRL-owskim programem telewizyjnym.

ZTM tłumaczył zmianę próbą ujednolicenia znaków graficznych pojawiających się na pojazdach transportu miejskiego.

Do tej pory były one różne: logotypy Zarządu Transportu Miejskiego oraz poszczególnych przewoźników, na pojazdach był też znak „Zakochaj się w Warszawie komunikacyjnej" czy herb stolicy.

Na konkurs ogłoszony przez miasto wpłynęło 189 prac. Wygrał projekt firmy TypeThree z literką "t". Zwycięzcy otrzymali nagrodę w wysokości 70 tys. zł. - Choć nawiązuje do tradycji to jednocześnie jest szalenie nowoczesny i bardzo długo się nie zestarzeje – informowali urzędnicy.

Reklama
Reklama

Jednak gdy nowe logo pojawiło się na autobusach, tramwajach, metrze i SKM-ce, pojawiły się głosy oburzenia.

Niektórym pasażerom kojarzyło się ono z „Dziennikiem Telewizyjnym", a część wytykała, że ZTM zmienił kolor logotypu, bo na zwycięskim projekcie widać czerwone logo na białym tle.

Poza tym logo na poszczególnych środkach transportu ma różne kolory. Na autobusach i tramwajach pojawiła się czerwona literka na żółtym tle, a na wagonach metra - biała na czerwonym. Część oznakowań pokazana została w uciętym kręgu.

W poniedziałek Zarząd Transportu Miejskiego tłumaczył się z nowego logo Warszawskiego Transportu Publicznego. Na specjalnych plakatach, które są m.in. na przystankach autobusowych widać genezę nowego logo, gdzie rozłożono ją na czynniki pierwsze.

I tak widzimy kolejno: symbol stołecznej syrenki (podpisanej słowem "warszawski"), dalej znak dodawania i literkę "t" z napisem "transport", a na koniec grupkę postaci wpisaną w okrąg mającą symbolizować tłum - podpisaną słowem "publiczny".

Całość łączy się w nowe logo Warszawskiego Transportu Publicznego, czyli literę "t" znajdującą się w okręgu i przypominającą warszawską syrenkę.

Reklama
Reklama

ZTM przekonywał też, że umieszczenie znaku w przyciętym okręgu zostało dopuszczone przez autorów znaku i ujęte w przygotowanej przez nich „Księdze Znaku".

Teraz głos w sprawie logo zabrali jego twórcy, którzy odcinają się od słów ZTM-u. - Jesteśmy autorami logo WTP wraz z księgą opisującą jego podstawowe zastosowanie, ale nie bierzemy udziału w pracach nad wdrożeniem identyfikacji. Projekty oznaczeń pojazdów, które w ostatnich dniach pojawiły się na ulicach Warszawy, niestety nie były z nami konsultowane – napisali w Rafał Benedek, Filip Zagórski (Type2), Marian Misiak (Threedotstype), którzy złożyli pracę jako Zespół TypeThree. Oświadczenie cytuje portal transport-publiczny.pl.

Autorzy projektu dodali w oświadczeniu, że przewoźnik zdecydował się na wdrażanie nowej identyfikacji za pomocą "wewnętrznego, jednoosobowego działu graficznego".

- Została nam złożona propozycja współpracy, która miała polegać na pisemnym opiniowaniu gotowych, powstających w trybie ekspresowym projektów, co nie dawało żadnych gwarancji, że finalny efekt będzie spełniać określone przez nas w księdze znaku standardy – zaznaczyli autorzy.

Projektanci z zespołu „TypeThree" przyznają, że wdrożenie nowego logotypu i uporządkowanie identyfikacji wizualnej ma dużo sensu, bo w Warszawie funkcjonowało wiele znaków związanych z transportem, m.in. syrenka herbowa, logo ZTM, logo Tramwajów Warszawskich, logo Metra, logo SKM, logo MZA.

- Logotypy te w żaden sposób do siebie nie pasują, nie jest też ustalona ich hierarchia. Oprócz tego, w różnych środkach transportu stosowane są różne kody kolorystyczne, różne fonty, rożne konwencje map i planów itd. Ten stan rzeczy jest niefunkcjonalny, mylący i nieestetyczny. Uporządkowanie tej sytuacji jest naszym zadaniem po prostu potrzebne - tłumaczyli.

Reklama
Reklama

Ich zdaniem wniosek jest jeden: "dotychczasowy stan rzeczy to pomnik lat zaniedbań, braku myślenia systemowego oraz działania w kategoriach rozwiązań doraźnych".

Projektanci liczyli, że uda im się wdrożyć klarowną identyfikację wizualną Warszawskiego Transportu Publicznego – jak w większości europejskich miast.

- Przystępując do konkursu mieliśmy nadzieję, że przyczynimy się do powstania nowego systemu identyfikacji, który obejmie ujednolicone zasady projektowe, hierarchię informacji, typografię, oznaczenie taboru, projekty druków, itd.- napisali.

Podkreślają, że chodziło o stworzenie wizualnego języka, który byłby przyjazny, spójny, a co za tym idzie czytelny dla każdego pasażera.  - Niestety wygląda na to, że i tym razem szansa na uporządkowanie identyfikacji transportu publicznego w Warszawie nie zostanie wykorzystana - uważają projektanci.

Apelują, o bardziej przemyślane podejście do kwestii organizowania konkursów na logotypy. - Szanowni Urzędnicy, nie organizujecie konkursów na "logo". Organizujcie konkursy na identyfikacje wizualne, które następnie konsekwentnie i w przemyślany sposób będziecie profesjonalnie wdrażać z pożytkiem dla sfery publicznej" - podkreśla zespół „TypeThree".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama