fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Skarbówka nie może odmawiać interpretacji

123RF
Fiskus nie chce wyjaśniać przepisów, sugerując, że firmy unikają podatku. Sąd to zanegował.

Już prawie 800 razy urzędnicy odmówili wydania interpretacji, powołując się na klauzulę obejścia przepisów. Jest nadzieja, że to się skończy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w kilku orzeczeniach wyraźnie powiedział: fiskus nie może automatycznie odmawiać interpretacji, najpierw musi sprawdzić, czy firma faktycznie uzyska korzyść podatkową i jakiej wartości.

– Te wyroki to światełko w tunelu – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax. – Od momentu wejścia klauzuli, czyli od 15 lipca 2016 r., trudne stało się uzyskanie interpretacji w takich sprawach, jak aporty, przekształcenia, przenoszenie znaków towarowych, programy motywacyjne dla pracowników, a nawet rodzinne darowizny. Fiskus z góry zakłada, że takie operacje mają na celu uniknięcie podatku. Nie bada też, czy korzyść podatkowa przekroczy 100 tys. zł rocznie, a przecież taki jest warunek zastosowania klauzuli – dodaje ekspertka.

Ile wynosi korzyść

– Skarbówka nie chce wydać interpretacji, nawet gdy firma sama wskazuje, że korzyści nie przekroczą limitu – mówi Arkadiusz Łagowski, ekspert Konfederacji Lewiatan, doradca podatkowy w Grant Thornton. – Tak było np. w sprawie programów motywacyjnych dla członków zarządu spółki, gdzie trudno zresztą o przekroczenie limitu, bo trzeba go liczyć osobno dla każdego podatnika.

Trzeba uzasadnić

Klauzula pozwala fiskusowi na kwestionowanie działań podatników. Powołano się na nią w sprawie spółki z o.o., która planuje założyć spółkę komandytową. Chce wnieść do niej aport, m.in. środki z kapitału rezerwowego, który potem będzie rozwiązany, a pieniądze wypłacone wspólnikom. Fiskus uznał, że pachnie to unikaniem podatku, więc nie wyda interpretacji.

Sąd kazał mu dokładnie przeanalizować, czy wystąpi w tej sprawie korzyść podatkowa i ile wyniesie (sygn. I SA/Gl 497/17).

– Z tego wniosek, że skarbówka powinna w uzasadnieniu odmowy wykazać, kiedy i gdzie ta korzyść występuje – mówi Beata Hudziak. – Jeśli tego nie zrobi albo nie da się ustalić, że korzyść przekracza 100 tys. zł rocznie (co z reguły będzie niemożliwe przy ocenie przyszłych zdarzeń), musi wydać interpretację.

Arkadiusz Łagowski przypomina, że interpretacje indywidualne miały chronić przedsiębiorców przed negatywnymi skutkami podatkowymi podejmowanych działań. Tymczasem ostatnio skarbówka robi wszystko, aby wykręcić się od ich wydawania.

prof. Adam Mariański - Uniwersytet Łódzki, doradca podatkowy i adwokat w kancelarii Mariański Group

Trudno zrozumieć, dlaczego fiskus odmawia wydawania interpretacji. Przecież jeśli w postępowaniu podatkowym okaże się, że powinna mieć zastosowanie klauzula obejścia prawa, interpretacja i tak nie chroni pytającego. Mam wrażenie, że odmowy mają być tylko straszakiem na podatników – nie idźcie w tym kierunku, bo będziecie mieli kłopoty. Problem jednak polega na tym, że taka praktyka fiskusa dotyczy nawet zwykłych operacji gospodarczych. Przykładowo takich jak przekazanie przedsiębiorstwa dziecku przez rodzica, który idzie na emeryturę. Czy to jest sztuczna czynność w celu osiągnięcia korzyści podatkowych? Oczywiście, że nie. Fiskus jednak uważa inaczej. Dlatego pozytywnie oceniam wyroki WSA w Gliwicach i mam nadzieję, że przyjęte w nich stanowisko się upowszechni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA