Projekt przepisów został przygotowany z inicjatywy rzecznika praw pacjenta, we współpracy z Ministerstwem Zdrowia. Ma przede wszystkim dać rzecznikowi narzędzia do walki z praktykami pseudomedycznymi, w tym dezinformacją (jeśli czerpie się z niej korzyści majątkowe). Ministerstwo Zdrowia szacuje, że obecnie taką działalność prowadzić może od kilku do kilkunastu tysięcy osób lub podmiotów.

Rzecznik: cynicznie wykorzystują pacjentów w celach biznesowych

Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec zwraca uwagę, że ze względu na wagę regulacji, projekt poddany był szerokim konsultacjom społecznym – został wysłany do ponad 120 instytucji i organizacji. – Zgłoszono ponad cztery tysiące uwag, które zostały bardzo dokładnie przeanalizowane. W efekcie został wypracowany projekt przepisów, które zapewnią pacjentom odpowiednią ochronę przed niebezpiecznymi działaniami osób, które cynicznie wykorzystują pacjentów w celach biznesowych oraz wprowadzają pacjentów świadomie w błąd, siejąc dezinformację medyczną – podkreśla rzecznik.

– Celowe wprowadzanie w błąd pacjenta, szerzenie dezinformacji, czy wykorzystywanie trudnych życiowo sytuacji do bezwzględnego zarabiania pieniędzy nigdy nie powinno mieć miejsca – zaznacza minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda. – Przygotowana ustawa ma postawić tamę procederom polegającym na przypisywaniu działania leczniczego preparatom oraz reklamowaniu usług i metod jako świadczeń zdrowotnych, mimo że w rzeczywistości nie są one skuteczne w leczeniu chorób, a wręcz szkodliwe dla pacjenta – dodaje.

Czytaj więcej

Będzie bat na współczesnych „szarlatanów". Posypią się milionowe kary?

Nowelizacja ma wyeliminować takie praktyki jak:

  • diagnozowanie i leczenie chorób bez stosownych uprawnień medycznych (np. wykonywanie czynności lekarskich bez dyplomu lekarza);
  • oferowanie i stosowanie u pacjentów metod bezwartościowych medycznie, niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną, ale które są przedstawiane, reklamowane i oferowane jako skuteczne w leczeniu chorób (przypisywanie właściwości leczniczych wbrew faktom);
  • dezinformacja medyczna – rozumiana jako działania wprowadzające w błąd i polegające na publicznym rozpowszechnianiu lub promocji metod niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną, jako skutecznych w leczeniu chorób, lub kwestionowaniu uznanych metod leczniczych;
  • prowadzenie działalności leczniczej bez uzyskania wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Czytaj więcej

Walka z pseudomedycyną. Kiedy koniec prac nad „Lex Szarlatan”?

Nowe narzędzia dla rzecznika praw pacjenta

Autorzy projektu podkreślają, że nowe przepisy nie zakazują prowadzenia działalności gospodarczej żadnego rodzaju. Zakazane ma być natomiast niezgodne z prawdą przypisywanie (sugerowanie, deklarowanie) oferowanym w ramach działalności usługom lub metodom cech zgodnego z aktualną wiedzą medyczną świadczenia zdrowotnego, skutecznego w leczeniu chorób. 

Prowadzeniem postępowań w sprawach tzw. praktyk pseudomedycznych będzie zajmował się rzecznik praw pacjenta. Rozwiązania prawne w tym zakresie bazują na przepisach dot. praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, które RPP stosuje od lat.

Projekt przewiduje również m.in. wysokie kary pieniężne, do 1 mln zł, nakładane na oszustów medycznych; nakaz zaniechania niezgodnych z przepisami praktyk z rygorem natychmiastowej wykonalności; instytucję tzw. ostrzeżenia publicznego – ostrzeżenia Rzecznika Praw Pacjenta skierowane do publicznej wiadomości, że działania określonego podmiotu mogą być niebezpieczne; decyzje zabezpieczające – nakazujące danemu podmiotowi, do czasu zakończenia postępowania, powstrzymanie się od określonych praktyk mogących stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia pacjentów.

Czytaj więcej

Sąd: wlewy z witaminy C i kurkuminy to nie jest żadne leczenie