Prawie dwa tygodnie minęły już od tragedii w grodzie nad Motławą. Wydawało mi się, że to, co się stało, w jakiś sposób na Was wpłynie, ale wygląda na to, że znów się przeliczyłem. Niewielu z Was, bracia moi, wyciągnęło z tego wnioski. Szkoda. Mówiąc o konieczności przemiany, trzeba, moi drodzy, zaczynać od siebie, a nie oczekiwać jej od tego drugiego.
Muszę zatem zganić Cię Grzegorzu z rampy za Twe słowa wypowiedziane przed tygodniem. Muszę zganić i Ciebie droga Beato za Twe wpisy w mediach społecznościowych. I Ciebie kochany wicemarszałku Ryszardzie. Nie tędy droga. Jeśli mogę wskazać Wam kogoś, z kogo winniście brać przykład, to będzie to Andrzej z pałacu, który rzeczywiście się przejął całą tą sytuacją, oraz zielony Władysław. Możecie się z nimi nie zgadzać w kwestiach politycznych, lecz jeśli idzie o zachowanie w sprawach etycznych, to – przynajmniej w odniesieniu do tej sprawy – zachowali się po prostu przyzwoicie.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.