fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Wyrok WSA: bezprawne wybory kopertowe 10 maja 2020 roku

Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Decyzja premiera o poleceniu Poczcie Polskiej przygotowania głosowania korespondencyjnego 10 maja 2020 r. była nieważna i rażąco naruszała prawo.

Tak uznał we wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Chodziło o zaskarżoną przez rzecznika praw obywatelskich decyzję z 16 kwietnia 2020 r., w której premier Mateusz Morawiecki polecił Poczcie Polskiej SA przygotowanie i przeprowadzenie wyborów na prezydenta w trybie korespondencyjnym. Podstawą jej wydania była tzw. ustawa antycovidowa z 2 marca.

Złamana konstytucja

W ocenie WSA decyzja premiera jest nieważna, bo została wydana z rażącym naruszeniem prawa i bez podstawy prawnej. Naruszała wiele przepisów, m.in. art. 7 i 127 konstytucji, przepisy kodeksu wyborczego, k.p.a., ustawy o Radzie Ministrów i ustawy antycovidowej.

Zdaniem WSA wybory w całości korespondencyjne nie gwarantowały wyborcom równości, bezpośredniości ani tajności. A właśnie w tym trybie – przypomniał sędzia Grzegorz Rudnicki – konstytucja nakazuje narodowi wybierać prezydenta Rzeczypospolitej. Taki sposób wyboru nie może być ograniczony przez jakiekolwiek działanie władzy wykonawczej, które obiektywnie może powodować chociażby zastrzeżenia do prawidłowości wyborów.

WSA podkreślił, że głosowanie korespondencyjne było i jest wyjątkiem od zasady głosowania osobistego w lokalu wyborczym i dotyczy wyłącznie określonej grupy wyborców. Stan prawny na dzień wydania spornej decyzji dopuszczał taką możliwość wyłącznie dla osób: niepełnosprawnych, podlegających obowiązkowej kwarantannie lub izolacji i które skończyły 60 lat. Inni wyborcy nie mogli głosować w sposób korespondencyjny.

Wybory korespondencyjne jako niezgodna z prawem obowiązującym w dniu wydania decyzji wyłączna forma głosowania w ocenie WSA nie spełniały także wymogu równości ani bezpośredniości, a także tajności.

Czytaj także:

Pominięta PKW

Ponadto WSA w Warszawie zauważył, że zgodnie z kodeksem wyborczym w brzmieniu z dnia decyzji premiera jedynym stałym i najwyższym organem wyborczym ws. przeprowadzenia wyborów była Państwowa Komisja Wyborcza. To jej powierza się przeprowadzenie wszelkich czynności związanych z organizacją i późniejszym odbyciem się wyborów. Komisja jest organem państwowym usytuowanym najwyżej w strukturze administracji wyborczej w Polsce, niezależnym od innych władz, stałym i zawodowym. W spornej sprawie w momencie wydawania decyzji przez premiera prawo przewidywało wyłączność w przygotowywaniu czynności organizacyjno-administracyjnych i przeprowadzenia wyborów na prezydenta Krajowemu Biuru Wyborczemu.

Wydanie przez premiera decyzji polecającej Poczcie Polskiej działań leżących w gestii wyłącznie PKW i Krajowego Biura Wyborczego, zmierzających do korespondencyjnych wyborów na prezydenta RP w 2020 r. stanowiło zdaniem WSA rażące naruszenie prawa. Sąd nie dopatrzył się żadnego przepisu rangi ustawowej, który przenosiłby na jakikolwiek inny organ kompetencje organów wyborczych. Taką podstawą nie był zwłaszcza przepis ustawy antycovidowej.

WSA uwzględnił skargę RPO i jednocześnie oddalił drugą złożoną przez poznańską Fundację Wolne Społeczeństwo.

Wyroki nie są prawomocne.

Sygnatura akt: VII SA/Wa 992/20 i VII SA/Wa 1012/20

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego RPO

WSA podkreślił, że wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa i bez podstawy prawnej wywołało u obywateli stan niepewności prawnej i istotne koszty po stronie państwa związane z przygotowaniem wyborów korespondencyjnych. Ostatecznie obywatele głosowali w czerwcu i lipcu, ale dostrzeżone przez sąd koszty, m.in. druku kart wyborczych, są aktualne i wyrok będzie miał znaczenie dla dalszych postępowań. Wpłynie na to ewentualne uchwalenie wyłączenia odpowiedzialności wobec funkcjonariuszy publicznych za działania w czasie epidemii. Wyrok nie pozostanie bez wpływu na wynik sprawy, w której RPO zaskarżył decyzję ministra cyfryzacji o przekazaniu danych osobowych wyborców z bazy PESEL Poczcie Polskiej w związku z unieważnionym poleceniem premiera. W opinii RPO także decyzja ministra została wydana z rażącym naruszeniem prawa i bez podstawy prawnej. Stwierdzenie jej nieważności może uruchomić roszczenia osób, których dane przetwarzano, co może przynieść kolejne koszty.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA