fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Korupcja wśród urzędników

Skala korupcji wśród urzędników
Rzeczpospolita
Policja wykryła w 2016 r. o 34 proc. więcej przestępstw nadużycia władzy przez funkcjonariuszy. Korupcję najskuteczniej ściga w Małopolsce.

Liczba stwierdzonych przez policję przestępstw nadużycia władzy często w zamian za pieniądze lub inne korzyści zwiększyła się rok do roku o 34 proc. – z 16 558 w 2015 r. do 21 672 w 2016 r. W ciągu ostatnich sześciu lat ich liczba wzrosła o ponad 9 tys. (73 proc.) Najwięcej przestępstw z art. 231 kodeksu karnego, czyli nadużycia władzy przez funkcjonariuszy, stwierdzono w województwach: małopolskim (7870), śląskim (6211) i mazowieckim (2221). Policja twierdzi, że jest skuteczniejsza, bo została wzmocniona i kadrowo, i prawnie. A jakie sprawy wykrywa? Na przykład funkcjonariusz urzędu celnego w zamian za gratyfikację finansową zaniża wartość towaru do oclenia. Sporo nadużyć jest w zamówieniach publicznych.

Policja w natarciu

Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji nie ma wątpliwości, że lepsze statystyki to efekt skuteczności policji.

– Ujawnienie takich przestępstw jest możliwe tylko w kontroli operacyjnej – mówi Ciarka. – Nikt bowiem nie przychodzi się pochwalić, że dał łapówkę albo ją przyjął.

Jego zdaniem często są to sprawy wielowątkowe, w których jeden sprawca popełnia kilka czynów, a korumpowanie urzędnika jest jednym z nich.

Większa liczba stwierdzonych przestępstw to także efekt wzmocnienia wydziałów do spraw walki z korupcją, rozszerzenia możliwości stosowania kontroli operacyjnej, w tym podsłuchów oraz lepszej współpracy na linii policja–prokuratura. Na poziomie prokuratur okręgowych powołano bowiem wydziały do walki z taką przestępczością. Wkrótce może być jeszcze lepiej. Trwają rozmowy o powołaniu w KGP biura, które koordynowałoby pracę wszystkich wydziałów antykorupcyjnych w kraju.

Eksperci do spraw walki z korupcją przyznają, że takie działania mają sens.

– To rzeczywiście może być powód większej skuteczności – uważa Grażyna Kopińska, prezes Fundacji Batorego, od lat badająca zjawisko korupcji.

Jej zdaniem może to świadczyć o tym, że albo policja lepiej pracuje, albo też w ostatnim czasie skupiła się na ściganiu właśnie tego rodzaju przestępczości. Zwraca też uwagę, że często podczas dużych spraw gospodarczych dochodzi do ujawnienia urzędniczych nadużyć.

Tomasza Kwiatka, prezesa Stowarzyszenia Stop Korupcji, cieszy lepsza praca policji, ale martwi, że samo zjawisko się nasila.

– Korupcja to cały czas duży problem. Widać ją często w najdrobniejszych sprawach. Dzieci patrzą, jak rodzic złapany na zbyt szybkiej jeździe próbuje wręczyć policjantowi łapówkę. Nauka nie idzie w las – uważa.

Dlatego jego zdaniem funkcjonariusz publiczny, który kiedykolwiek został złapany na przyjęciu łapówki czy innej korzyści, obok surowej kary powinien być na zawsze pozbawiony pracy w administracji.

Artykuł 231 kodeksu karnego dotyczy nadużycia władzy lub niedopełnienia uprawnień. Jeśli funkcjonariusz publiczny nadużywający władzy przyjął korzyść majątkową lub osobistą lub jej obietnicę, odpowiadać będzie z art. 228 k.k. – za łapownictwo bierne. Korzyści nie musi odnieść działający bezprawnie urzędnik, może też inna osoba lub podmiot. Będzie nią np. korzystna decyzja administracyjna o zezwoleniu na budowę w miejscu do tego nieprzeznaczonym czy też uchwała o oddaniu atrakcyjnego gruntu w nieodpłatne użytkowanie wieczyste, kiedy można go było atrakcyjnie sprzedać i wzbogacić gminę czy miasto.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA