fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

ATP Cup: W drużynach idzie nowe

AFP
Trzy australijskie miasta, dziewięć dni rozgrywek, 24 drużyny, 15 mln dolarów w puli nagród – w Perth, Brisbane i Sydney zaczął się ATP Cup, nowy turniej, który może zabrać popularność zreformowanemu Pucharowi Davisa

Pomysł tej rywalizacji powstał ponad rok temu, gdy znane już były zasady finałowych rozgrywek nowego Pucharu Davisa. Za organizacją ATP Cup stoją działacze Tennis Australia i ATP Tour, którzy, w opozycji do Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), postanowili po swojemu zapełnić kalendarz rozgrywkami drużynowymi tuż przed startem Australian Open.

Turniej trwać będzie od 3 do 12 stycznia, dla wielu tenisistów oznacza przygotowanie do startu w Melbourne (Wielki Szlem Azji i Pacyfiku rozpoczyna się 20 stycznia), zastąpił także rozgrywany w Perth przez 31 lat Puchar Hopmana – nieoficjalne mistrzostwa świata drużyn mieszanych.

Dla uczestników ma sporą wartość: 15 mln w puli nagród oznacza solidne premie już za sam start, potem za ewentualne wygrane (wysokość wypłat zależy od etapu rywalizacji, rozstawienia zespołu i roli tenisisty w drużynie). Za zwycięstwa przyznawane są także punkty rankingowe ATP (do 750 dla niepokonanego singlisty w trzech meczach grupowych i trzech w fazie pucharowej; do 250 dla niepokonanego deblisty).

W pierwszej edycji ATP Cup grają 24 drużyny (o zaproszeniu w głównej mierze decydował ranking najlepszego singlisty). Podzielono je na sześć grup, w których każda drużyna gra z każdą. Zwycięzcy grup oraz dwie najlepsze ekipy z drugich miejsc awansują do ćwierćfinałów. Od tej fazy obowiązuje system pucharowy – przegrywająca drużyna odpada.

Każdy mecz drużynowy oznacza dwa starcia singlowe (najpierw walczą drugie rakiety, potem pierwsze), na końcu jest debel. Mecze toczą się do dwóch wygranych setów (w deblach przy stanie 1:1 rozstrzyga tzw. mistrzowski tie-break, do 10 punktów).

Polacy (rozstawieni z nr 21), którzy grają w ATP Cup dzięki wysokiej pozycji rankingowej Huberta Hurkacza (37. ATP) zmierzą się w grupie E w Ken Rosewall Arena w Sydney kolejno: z Argentyną (nr 12, lider Diego Schwartzmann (14. ATP)), Chorwacją (nr 11, lider Borna Corić (28. ATP)) i Austrią (nr 4, lider Dominic Thiem (4. ATP)). Kapitan Marcin Matkowski ma w ekipie, oprócz Hurkacza: Kamila Majchrzaka (101. ATP), deblistę Łukasza Kubota (nr 6. światowego rankingu deblowego) oraz młodzież – Kacpra Żuka (450. ATP) i Wojciecha Marka (974. ATP).

W składach wielu drużyn są mocni tenisiści – Serbów wzmacnia Novak Djoković, Hiszpanów – Rafael Nadal, Niemców – Alexander Zverev, Rosjan – Daniił Miedwiediew, Greków – Stefanos Tstsipas. Najbardziej brak Szwajcarii, Roger Federer nie zdecydował się na start, gdy okazało się, że nie może grać obok niego Stan Wawrinka.

Sławy siedzą także na miejscach kapitańskich. Australijczyków prowadzi Lleyton Hewitt, Niemców – Boris Becker, Rosjan – Marat Safin, Austriaków - Thomas Muster, Brytyjczyków – Tim Henman, Serbów – Nenad Zimonjić.

Turniej jest także okazją do wprowadzenia nowych sposobów uatrakcyjnienia tenisa. Są więc położone bliżej kibiców specjalne strefy drużyn, ekrany telewizyjne wokół kortów, kapitanowie i grający dostali nowe narzędzia błyskawicznej analizy meczów (z wykorzystaniem sztucznej inteligencji), sędziowie – skomputeryzowane stołki, na nich m. in. możliwość skorzystania z powtórek wideo (VR) w przypadku kontrowersyjnych zagrań. W ATP Cup dopuszczalne są podpowiedzi kapitanów podczas gry, inni członkowie drużyn też mogą doradzać – w trakcie zmian stron i przerw.

Niektóre mecze pierwszego dnia mogły się podobać. Sensację sprawili Norwegowie pokonując 2:1 USA (m. in. Christian Ruud pokonał Johna Isnera). Lider Greków Tsitsipas przegrał twardy mecz z Denisem Shapovalovem, ale porażka Grecji z Kanadą (0:3) niespodzianką nie jest. Gospodarze również się cieszyli – Alex De Minaur w trzech setach pokonał Saschę Zvereva, Australia zwyciężyła Niemcy już po singlach, gdyż Nick Kyrgios też zrobił swoje.

Mecz Polska – Argentyna zacznie się o północy z piątku na sobotę (4 stycznia), Polska – Chorwacja ponownie o północy z niedzieli na poniedziałek (6 stycznia), Polska – Austria o tej samej porze z wtorku na środę (8 stycznia). Transmisje w kanałach sportowych Polsatu.

> ATP Cup 2020

Grupa A (Brisbane): Serbia, Francja, RPA, Chile.

Grupa B (Perth): Hiszpania, Japonia, Gruzja, Urugwaj.

Grupa C (Sydney): Belgia, W. Brytania, Bułgaria, Mołdawia. I runda: Belgia – Mołdawia 3:0 (S. Darcis – A. Cozbinov 6:4, 6:7 (4-7), 7:5; D. Goffin – R. Albot 6:4, 6:1; S. Gille/J. Vliegen – Albot/Cozbinov 6:7 (5-7), 7:6 (7-4), 11-9); W. Brytania – Bułgaria 1:2 (C. Norrie – D. Kuzmanow 6:2, 3:6, 6:2; D. Evans – G. Dimitrow 6:2, 4:6, 1:6; J. Murray/J. Salisbury – Dimitrow/A. Lazarow 6:7 (5-7), 7:6 (7-2), 9-11).

Grupa D (Perth): Rosja, Włochy, USA, Norwegia. I runda: USA – Norwegia 1:2 (T. Fritz – V. Durasovic 6:2, 6:2; J. Isner – C. Ruud 7:6 (7-3), 6:7 (10-12), 5:7; A. Krajicek/R. Ram – Durasovic/Ruud 6:4, 3:6, 5-10); Rosja – Włochy 3:0 (K. Chaczanow – S. Travaglia 7:5, 6:3; D. Miedwiediew – F. Fognini 1:6, 6:1, 6:3; Chaczanow/Miedwiediew – S. Bolelli/Fognini 6:4, 6:3).

Grupa E (Sydney): Austria, Chorwacja, Argentyna, Polska.

Grupa F (Brisbane): Niemcy, Grecja, Kanada, Australia. I runda: Grecja – Kanada 0:3 (M. Pervolarakis – F. Auger-Aliassime 1:6, 3:6; S. Tsitsipas – D. Shapovalov 6:7 (6-8), 6:7 (4-7); Pervolarakis, P. Tsitsipas – Auger-Aliassime/Shapovalov 2:6, 3:6); Niemcy – Australia 0:3 (J. L. Struff – N. Kyrgios 4:6, 6:7 (4-7); A. Zverev – A. De Minaur 6:4, 6:7 (3-7), 2:6; K. Krawietz/A. Mies – C. Guccione/J. Peers 3:6, 4:6).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA