fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Piękna Madonna Cranacha z Wrocławia – oryginał i falsyfikat

materiały
Muzeum Narodowe we Wrocławiu prezentuje jedno z najcenniejszych dzieł w polskich zbiorach - „Madonnę pod jodłami” Lucasa Cranacha starszego.

Jest to dzieło rangi „Damy z gronostajem” Leonarda da Vinci. Należące do Muzeum Archidiecezjalnego arcydzieło Cranacha czas remontu tej instytucji będzie eksponowane w MNWr. 

„Madonna pod jodłami” powstała w 1510 roku na zamówienie dziekana katedry wrocławskiej Joachima von Lindlau. Uważana jest za jedną z najlepszych prac Cranacha. Unikatowe przedstawienie Marii z Dzieciątkiem posłużyło jako wzór dla dalszej twórczości mistrza i następnych pokoleń.

Przez 400 lat Madonna znajdowała się w świątyni katedralnej. A od końca XIX wieku jako najcenniejsze sakralne dzieło sztuki na Śląsku była przechowywany w skarbcu katedralnym. W czasie II wojny została przeniesiona do klasztoru w Henrykowie, następnie do Kłodzka. Po zdobyciu miasta przez Rosjan została ponownie sprowadzona do Wrocławia i umieszczona w Diözesanmuseum.

Powojenne losy obrazu to sensacyjna historia. W 1946 roku w trakcie jego konserwacji niemiecki duchowny Siegfried Zimmer wraz z wikariuszem z parafii pw. św. Bonifacego we Wrocławiu Georgiem Kupke stworzył kopię „Madonny pod jodłami”. W 1948. niemiecka administracja kościelna przekazała kopię jako oryginał polskiej władzy kościelnej. W tym samym roku Zimmer wyjechał do Republiki Federalnej Niemiec, przemycając oryginał Cranacha, a  następnie sprzedał go. 

Na początku lat 60. badaczka Daniela Stankiewicz z pracowni konserwatorskiej Muzeum Narodowego we Wrocławiu odkryła, że pozostały w  Polsce obraz to falsyfikat. Tymczasem od lat 70. XX wieku oryginalna „Madonna pod jodłami” była kilkakrotnie oferowana na międzynarodowym rynku antykwarycznym. Starania o jej odzyskania, prowadzone od lat 80., długo nie przynosiły rezultatu.

Dopiero w 2012 dzieło wróciło do Polski – do zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu. Po śmierci ostatniego właściciela – szwajcarskiego kolekcjonera,  Kościół szwajcarski, który uzyskał prawo dysponowania obrazem, zdecydował o zwróceniu go archikatedrze wrocławskiej.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu obecnie prezentuje oryginał wraz z jego kopią. Wystawa jest czynna do 31 marca.

- Niezwykle burzliwa historia obrazu Lucasa Cranacha starszego „Madonna pod jodłami” i jego szczęśliwy powrót do Wrocławia pozwala mieć nadzieję, że podobny los spotka inne cenne dzieła, które wrocławska katedra utraciła w wyniku wojny. – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. I przypomina : - Los pokaźnej grupy – liczącej kilkadziesiąt cennych dzieł sztuki – wciąż nie jest znany. Do nich zaliczamy m.in. obrazy z przedstawieniami Strącenia zbuntowanych aniołów i Świętego Jana Chrzciciela autorstwa Michaela Leopolda Willmanna z końca XVII wieku, wyborne dzieło włoskiego baroku – obraz namalowany przez Giulia Cesare’a Procacciniego z Mediolanu „Ukamienowanie św. Szczepana” z około 1620, czy też urokliwa „Maria z Dzieciątkiem” – manierystyczny obraz z około 1600 roku pędzla anonimowego malarza flamandzkiego. Wszystkie te dzieła są w dalszym ciągu poszukiwane. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA