Świat

Kolej, która omija Rosję i jej sojusznika

Twitter Turkish Presidency
Przywódcy pięciu państw uczestniczyli w stolicy Azerbejdżanu w oficjalnym otwarciu linii kolejowej, która łączy Baku nad Morzem Kaspijskim z tureckim Karsem.

Nowa trasa, którą ma przejeżdżać 6,5 miliona ton towarów i milion pasażerów rocznie (a w przyszłości kilka razy więcej), jest częścią nowego jedwabnego szlaku, łączącego Chiny z Europą. A poza tym bardzo istotnym szlakiem dla regionu Kaukazu Południowego.

Co ważne omija, bliskiego sojusznika Rosji, skonfliktowanego z Azerbejdżanem i Turcją. Granice tych obu państw z Armenią są zamknięte, nie utrzymują one z nią stosunków dyplomatycznych, powodem jest separatystyczna republika ormiańska Górskiego Karabachu na terenie Azerbejdżanu.

Towary z Chin ominą też dzięki nowej trasie Rosję. Dotrą koleją przez Kazachstan (od wielkiego punktu przeładunkowego na chińskiej granicy Chorgos do Morza Kaspijskiego, a dalej statkami na drugi brzeg - do Baku).

W czasach radzieckich istniało połączenie między Armeńską SRR i Turcją, którego otwarcie uświetniła kosmonautka Walentyna Tierieszkowa.

Teraz przejazd odbywa się przez Gruzję. Na granicy Turcji i Gruzji powstał tunel o długości ponad 4,5 km. To była najtrudniejsza część projektu. Oddana do użytku trasa Baku-Tbilisi-Kars (w sumie 826 km) łączy się z istniejącymi wcześniej odcinkami w Turcji. Całość umożliwia dotarcie do Stambułu i dalej do Europy.

W poniedziałkowej uroczystości w Baku wzięli udział prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, prezydent Turcji Recep Erdogan, premier Gruzji Giorgi Kwirikaszwili oraz premierzy dwóch państw leżących na drugim brzegu Morza Kaspijskiego – Kazachstanu Bachytżan Sagintajew i Uzbekistanu Abdulla Aripow.

Jak podkreślił Erdogan, teraz towary z Chin do Unii Europejskiej będą docierały w ciągu 12 do 15 dni. Dotychczas drogą morską trwa to od 24 do 32 dni.

- Kilka państw europejskich wykazało już zainteresowanie nowym szlakiem i Azerbejdżan prowadzi z nimi rozmowy – powiedział Ilham Alijew, którego kraj sfinansował budowę brakujących wcześniej odcinków (ponad 100 km za 1 mld dolarów).

Unia Europejska wyraziła zadowolenie z otwarcia nowego korytarza transportowego i uznała go za ważny element Partnerstwa Wschodniego, łączącego kraje unijne i sześć państw postradzieckich (bez Rosji).

Turecki odcinek ma tradycyjny rozstaw (1435 mm), a większość gruzińskiego i cały azerbejdżański – rosyjski (1520 mm). Szybka zmiana rozstawu następuje w gruzińskim Achałkałaki, 30 km od granicy.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL