fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Uzasadnienie wyroku TK w sprawie aborcji. Strajk Kobiet: Zrobimy wam piekło. Nie darujemy wam tego

Strajk Kobiet
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Po opublikowaniu uzasadnienia wyroku w sprawie przepisów o dopuszczeniu aborcji przez Trybunał Konstytucyjny, na środę planowane są kolejne protesty Strajku Kobiet. - Zgotujemy wam piekło. Nie podarujemy wam tego. Zapamiętajmy dzisiejszą datę, bo to może być data ważna - zaznaczyła Klementyna Suchanow, jedna z liderek organizacji. Działaczki zaapelowały również do protestujących, by „tym razem szli tak, aby zostawiać ślady”. - Wyraźcie swój gniew tak jak uważacie. To nie my zaczęłyśmy - podkreśliły.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale dotychczas do niej nie doszło.

W środę na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się uzasadnienie wyroku. Nie zrobiono tego wcześniej ponieważ pojawił się problem w wysyłaniu zdań odrębnych zgłoszonych przez sędziów.

Po decyzji TK z 22 października minionego roku w całej Polsce doszło do fali protestów. Demonstracje odbywały się zarówno w największych polskich miastach, jak i w znacznie mniejszych ośrodkach.

Jednym z głównych organizatorów protestów jest Ogólnopolski Strajk Kobiet. Jak zapowiedziały jego przedstawicielki podczas konferencji prasowej, po opublikowaniu uzasadnienia wyroku, planowane są kolejne protesty Strajku Kobiet.

- Dziś na stronie Trybunału Konstytucyjnego zostało opublikowane oświadczenie pani mgr Przyłębskiej. Nie mamy jeszcze do czynienia z publikacją wyroku, ona najprawdopodobniej się wydarzy. Skutki będą następujące: osoba w Kancelarii Premiera, która zdecyduje się opublikować w Dzienniku Ustaw decyzję pani Przyłębskiej popełni przestępstwo z art. 231 kodeksu karnego - nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Zostanie przez nas złożone w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury - powiedziała liderka Strajku Kobiet Marta Lempart. - Jeżeli znajdą się w Polsce lekarze, którzy zechcą się "podlizać" władzy po tej ewentualnej publikacji i będą kłamać, że oświadczenie pani magister Przyłębskiej jest wyrokiem i zmienia w Polsce prawo i będą odmawiać kobietom legalnej aborcji, to będą również ścigani - dodała.

Jak zaznaczyły aktywistki, aktualnie "mobilizują się" przed wieczornymi protestami w największych miastach w Polsce. - Jesteśmy gotowe, żeby wyjść na ulice. - Politycy powinni dziś z nami protestować, a nie być w studiach telewizyjnych - oceniła Lempart.

Jak poinformowano, środowe protesty odbędą się między innymi w Warszawie pod Trybunałem Konstytucyjnym o godzinie 18.30. Demonstracje zaplanowane są także w Krakowie o godz. 20.00 przy ulicy Retoryka 7, w Łodzi o 19.00 pod siedzibą PiS przy ul. Piotrkowskiej 141, we Wrocławiu o 19.00 pod Pręgierzem na Rynku, w Poznaniu około 18.00 na Placu Wolności oraz w Katowicach o godz. 19.00 pod Katedrą Chrystusa Króla.

- Odbieramy to jako totalną potwarz […] Zgotujemy wam piekło. Nie podarujemy wam tego. Zapamiętajmy dzisiejszą datę, bo to może być data ważna - zaznaczyła Klementyna Suchanow, jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Działaczki zaapelowały również, aby „tym razem iść tak, aby zostawiać ślady”. - Wyraźcie swój gniew tak jak uważacie. To nie my zaczęłyśmy - podkreśliły. 

Źródło: Facebook
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA