fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

KPRM zmienia odcień czerwieni na fladze po piśmie z „Rzeczpospolitej”

Flagi Polski
TOMASZ PACZOS/FOTONOVA
Kancelaria Premiera promowała inny odcień czerwieni niż resort kultury. Zmienia go po piśmie z „Rzeczpospolitej".

„Barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony" – przewiduje art. 28 Konstytucji. O jakim odcieniu czerwieni mowa? Kłopot z jego ustaleniem ma rząd. Świadczy o tym wzór flagi państwowej, który promowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Znalazł się we wprowadzonych we wrześniu „wytycznych w zakresie wypełniania obowiązków informacyjnych", dotyczących beneficjentów programów dofinansowanych z budżetu państwa lub z państwowych funduszy celowych. Według wytycznych podmioty, które dostały z budżetu państwa co najmniej 50 tys. zł, powinny zamieścić tablice lub plakaty informacyjne, a także stosowną informację na swoich stronach internetowych.

Zbyt ostra czerwień

Wzór tablic i plakatów KPRM zamieściła w internecie. W ich górnych częściach znajdują się obok siebie państwowe flaga i herb. Dla czerwieni, obecnej również w tarczy herbu, wybrano ostry odcień, zbliżony do cynobru. Podano nawet jej współrzędne w przestrzeni barw CMYK, popularnej w grafice komputerowej.

Problem w tym, że kształt polskich symboli podaje też na swojej stronie internetowej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I wynika z nich, że czerwień ma odcień zbliżony do karmazynu.

Dlaczego inny wybrała KPRM? „Niestety było to niedopatrzenie na etapie projektowania graficznego" – napisało „Rzeczpospolitej" Centrum Informacyjne Rządu. „Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi. Poprawiliśmy już pliki na stronie i są już poprawne" – dodało. I rzeczywiście, odcień został zmieniony.

– To wszystko zakrawa na jakiś żart – ocenia Andrzej Ludwik Włoszczyński, projektant specjalizujący się w tematyce symboli państwowych. I dodaje, że problemu by nie było, gdyby nie fatalny załącznik do obowiązującej ustawy o godle, barwach i hymnie, która powstała jeszcze w PRL.

Czerwień wydrukowano tam tak, że przypomina cynober. Jednak obok zamieszczono tabelkę ze współrzędnymi w rzadko stosowanym dziś systemie CIELUV, które wielu grafików interpretuje jako odcień zbliżony do karmazynu. Dlatego właśnie takim posługuje się resort kultury, a w ślad za nim najważniejsze instytucje państwowe.

Zdaniem Włoszczyńskiego, takie odwzorowanie niekoniecznie jest poprawne. Zauważa, że CIELUV jest nieprzekładalny na popularne dziś przestrzenie barwne, a stosowane często programy do konwersji dają przekłamania. – Poza tym, gdyby podejść do tematu profesjonalnie, trzeba by spytać, na jakim materiale drukujemy. Ten sam kolor zupełnie inaczej będzie wyglądał na materiale flagowym, inaczej na papierze powlekanym, a inaczej na niepowlekanym. O rodzaju materiału załącznik nie wspomina – mówi.

Pąsowy czy makowy

Odcień czerwieni polskiej flagi nie wynika też jasno ze źródeł historycznych. – Często podkreśla się, że odcień czerwieni został po raz pierwszy zdefiniowany w 1927 roku rozporządzeniem prezydenta Ignacego Mościckiego. Wskazano wówczas cynober – mówi prof. Marek Adamczewski, historyk zajmujący się heraldyką z Uniwersytetu Łódzkiego. – Jednak sytuacja jest bardziej złożona. Polskie barwy narodowe ustanowił po raz pierwszy sejm powstańczy w 1831 roku, a w diariuszu posiedzenia pojawiła się informacja, że czerwień powinna być w odcieniu pąsu, czyli koloru makowego. Z kolei w czasie dyskusji w Sejmie Ustawodawczym 1919 roku pojawiła się nazwa vermillion, czyli minia – wylicza badacz.

Jego zdaniem oficjalnym odcieniem powinien stać się pąs. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", do jednoznacznego ustalenia barw narodowych szykował się resort kultury. W ubiegłej kadencji przygotował projekt nowej ustawy o symbolach państwowych, a czerwień miała zostać ustalona jako karmazyn.

Projekt trafił jednak do szuflady. Powód? Ministerstwo chciało dokonać kontrowersyjnych zmian w wyglądzie orła, m.in. pozłocić nogi. Zdaniem wielu ekspertów herb jest kolejnym obok flagi słabym punktem obecnie obowiązującej ustawy i nie spełnia wymogów heraldyki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA