Reklama

Dzień czarnego protestu

Przez całą Polskę przetoczyła się fala sprzeciwu wobec planów zaostrzenia ustawy aborcyjnej.
Mimo ulewnego deszczu tysiące osób, głównie kobiet, protestowało na placu Zamkowym w Warszawie.

Mimo ulewnego deszczu tysiące osób, głównie kobiet, protestowało na placu Zamkowym w Warszawie.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

„Kobieta to nie inkubator", „Moje ciało, moja sprawa", „Edukacja i antykoncepcja zamiast zakazów" – z takimi transparentami przed południem manifestowały ubrane na czarno kobiety przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wyszły one na ulice również w Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Olsztynie, Lublinie, Bydgoszczy, Zielonej Górze, Opolu, Kielcach, Białymstoku, Dąbrowie Górniczej.

W poniedziałkowe popołudnie mimo niesprzyjającej pogody protestujący szczelnie wypełnili plac Zamkowy w Warszawie.

Kobiety manifestowały na ulicach, ale również nie przychodziły w poniedziałek do pracy. W ten sposób wyrażały swój sprzeciw wobec możliwego zaostrzenia przepisów dotyczących przerywania ciąży. Akcja miała swój początek w internecie; jej uczestniczki zapowiedziały nieprzyjście do pracy lub niewykonywanie swoich codziennych obowiązków.

Protest zapoczątkowany na jednym z portali społecznościowych jest reakcją na projekt „Stop aborcji", wprowadzający całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddadzą się aborcji. W ub. tygodniu Sejm skierował go do prac w komisji, jednocześnie odrzucając w pierwszym czytaniu projekt, który miał zliberalizować obowiązujące przepisy aborcyjne.

Ostro w sprawie protestu wypowiedziała się Małgorzata Gosiewska z PiS. – W Polsce kobiety są okłamywane. Mówi się i straszy się karaniem kobiet, co jest nieprawdą; mówi się i straszy się generalnie rozwiązaniami tej ustawy. Ustawa gwarantuje tak naprawdę ochronę życia, czyli podstawowe prawo dziecka, które jest jeszcze w łonie matki, i tak do tego należy podchodzić, i podchodzić w dodatku indywidualnie – mówiła Gosiewska.

Reklama
Reklama

Zdaniem Ryszarda Petru, lidera Nowoczesnej, protest społeczeństwa obywatelskiego może doprowadzić do wycofania się PiS z zaostrzania przepisów dotyczących aborcji. Jego zdaniem lider PiS może podjąć taką decyzję, gdy spadnie poparcie dla partii rządzącej. – Jeśli będzie im spadać w sondażach, to „Misiewicze" zaczną się denerwować. Jak „Misiewicze" będą się denerwować, to przestraszy się Jarosław Kaczyński. I wtedy się wycofa – dodał lider Nowoczesnej. Polityk zapewnił, że nie wierzy w pojawiające się w ostatnich dniach w mediach informacje o przygotowywanym przez Prawo i Sprawiedliwość projekcie ustawy o ochronie życia, który miałby być mniej restrykcyjny niż projekt obywatelski, nad którym pracuje Sejm. – Dziś jest inna rozpatrywana ustawa. Gdyby PiS wycofał ją z parlamentu, tobym uwierzył, że jest chęć zmiany – powiedział Petru.

Czarny protest przeciwko obywatelskiemu projektowi zaostrzenia polskich przepisów aborcyjnych odbył się również poza granicami kraju. W manifestacji w Berlinie wziło ponad 2000 osób. Na rondzie Schumana w stolicy Belgii uczestniczyło około 200 osób, przede wszystkim mieszkające w Brukseli Polki, ale także wspierające protest kobiety i mężczyźni innych narodowości. Niemal wszyscy byli ubrani na czarno. Na czarnych transparentach i tablicach widniały hasła w językach angielskich i francuskim, m.in. „Polish women on strike" (Polskie kobiety strajkują), „No to the abortion ban"(Nie dla zakazu aborcji). Uczestnicy manifestacji przeszli też pod budynek Stałego Przedstawicielstwa Polski przy UE. – Solidaryzujemy się ze wszystkimi Polkami. Jesteśmy tu po to, by czuły nasze wsparcie, by czuły, że jesteśmy wszystkie razem – powiedziała PAP jedna z inicjatorek protestu w Brukseli, pisarka i felietonistka Grażyna Plebanek.

W ramach sprzeciwu wobec czarnego protestu prowadzony był również biały protest, m.in. Karmelitańskiej Wspólnoty Nowej Ewangelizacji „Solniczka". W sieci pojawiły się także inicjatywy pod hasłem „Nie biorę udziału w strajku kobiet!" czy „Nie bądź krową, ubierz się kolorowo".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Przystojny za wszelką cenę. Looksmaxxing – kontrowersyjny trend wśród mężczyzn
Społeczeństwo
Wojna na Bliskim Wschodzie. Polacy wskazali winnych
Społeczeństwo
Nocne pociągi z lotniska Modlin do Warszawy. Nowy rozkład Kolei Mazowieckich
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama