Społeczeństwo

Leśnicy: Nie zabierajcie z lasu młodych. Nie są porzucone

AdobeStock
Leśnicy z województwa warmińsko-mazurskiego apelują, aby chodzący po lasach ludzie nie zabierali młodych, pozornie wyglądających na porzucone, zwierząt.

Rzecznik olsztyńskich Lasów Państwowych Adam Pietrzak poinformował, że do prowadzonego przez Nadleśnictwo Olsztynek Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku koło Lubawy trafiła mała sarna, którą znaleźli spacerujący po lesie ludzie. Byli oni przekonani, że zwierzę zostało porzucone przez matkę i zginie bez ludzkiej pomocy. Jak informuje RMF FM, zawieźli ją do ośrodka w Napromku.

- Chcieli dobrze, ale najprawdopodobniej odebrali dziecko sarniej matce - powiedział Pietrzak. - Zwierzęta nie są wyrodnymi matkami, a zabierając młode to my, ludzie, odbieramy im mamy - dodał. Podkreślił jednocześnie, że leśnicy od lat apelują, aby nie zabierać z lasu młodych zwierząt, gdyż jedynie pozornie wyglądają na porzucone. Sarna, którą zabrano z lasu, nie została opuszczona przez matkę. Była sama, gdyż dopiero kilka godzin po urodzeniu jest w stanie o własnych siłach podążać za dorosłą sarną. Do tego czasu nabiera sił leżąc ukryta. Choć może wydawać się, że jest samotna, matka obserwuje ją z bezpiecznej odległości, aby odciągnąć uwagę ewentualnego drapieżnika.

Pozostawianie swojego potomstwa bez opieki jest dla sarny strategią, która sprawia, że małe sarny są bardziej bezpieczne. - Małe sarny w odróżnieniu od dorosłych nie wydzielają zbyt intensywnego zapachu. Nie przyciągają dzięki temu drapieżników - powiedział Pietrzak i podkreślił, że nie tylko nie należy zabierać z lasu małych zwierząt, ale także ich nie dotykać.

 

Źródło: RMF FM

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL