fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Burmistrz Jersey City obraża Karczewskiego? "Antysemita, biały nacjonalista, negacjonista"

Kai Schreiber [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Flickr
"Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten człowiek jest żartem. Fakty są takie, że znany antysemita, biały nacjonalista i osoba zaprzeczająca Holocaustowi, czyli ktoś taki jak on, ma zerową wiarygodność" - napisał Steven Fulop, burmistrz Jersey City, komentując słowa marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Chodzi o sprawę Pomnika Katyńskiego w tym amerykańskim mieście.

O planowanym przeniesieniu pomnika w mniej eksponowane miejsce poinformował polonijny działacz Mirosław Klimczak.

Władze Jersey City mają zamiar w miejscu, gdzie stoi pomnik, stworzyć nowy park. Burmistrz Steven Fulop zapewniał, że monument nie zostanie zniszczony, tylko przeniesiony do innej lokalizacji.

Przeciwko przeniesieniu pomnika zaprotestowały liczne organizacje w Polsce i za granicą, również prezes fundacji From The Depths Jonny Daniels oraz ocalony z Holokaustu Edward Mosberg.

Dowiedz się więcej » Żydzi apelują o nieusuwanie pomnika Ofiar Katyńskich

Na sprawę zwrócił też uwagę Stanisław Karczewski, który w rozmowie z Polskim Radie w czwartek nazwał sytuację "skandaliczną i bardzo przykrą dla nas" i zapowiedział interwencję. W czwartek w TVP Info zapowiedział z kolei, że "napisze bardzo staranny list i wytłumaczy panu burmistrzowi o czym jest ten pomnik, czego dotyczy i jakie to ma wielkie znaczenie dla Polaków".

Właśnie słowa marszałka Senatu w niewybredny sposób skomentował na Twitterze burmistrz Jersey City.

"Oto prawda o sile stojącej za tym pomnikiem. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten facet jest żartem. Fakty są takie, że znany antysemita, biały nacjonalista i osoba zaprzeczająca Holokaustowi, czyli ktoś taki jak on, ma zerową wiarygodność. Jedyną nieprzyjemną sprawą jest senator Stanisław. Kropka. Zawsze chciałem mu to powiedzieć" – napisał Steven Fulop.

Burmistrz spotkał się z ostrą reakcją użytkowników Twittera, choć część użytkowników Twittera zwraca uwagę, że mogło mu chodzić nie o Karczewskiego, a autora artykułu, który linkował. Fulopowi odpisał jednak m.in. wspominany Jonny Daniels, wskazując, że marszałkowi należą się przeprosiny od osoby, która "najwyraźniej nie wie o czym mówi".

Słowa Fulopa skomentował też Marek Magierowski, wiceminister spraw zagranicznych. "Niesamowicie nieokrzesany i szokująco prymitywny. Delikatnie mówiąc. Ten facet to żart" - napisał.

Do słów burmistrza w TVP1 odniósł się też sam marszałek Karczewski. - Na pewno będę oczekiwał przeprosin od burmistrza Jersey City. Będę się konsultował z prawnikami, ale także z MSZ - zapowiedział.

Przeczytaj » Karczewski: Będę oczekiwał przeprosin od burmistrza Jersey City

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA