fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Walia: Policja obraziła wegankę zdjęciem śniadania

Twitter
Policjanci z Walii Północnej (region w Walii), którzy umieszczali na swoim koncie na Twitterze zdjęcia jedzonych przez siebie śniadań, zostali skrytykowani przez jedną z internautek za to, że na zdjęciach widać produkty mięsne, które obrażają wegan.

"Nieźle... żadne jajko się nie stłukło... Zaczynamy posiedzenie" - napisali 18 grudnia 2017 roku policjanci na swoim profilu na Twitterze.

To nie spodobało się jednej z użytkowniczek Twittera, która napisała, że "jako podatnik woli, aby policjanci dokonali mniejszej selekcji pytań, na które odpowiadają (na Twitterze - red.) i może nie umieszczali zdjęć śniadań, które obrażają wegetarian/wegan śledzących konto - to trochę bezmyślne biorąc pod uwagę zadania jakie przed nimi stoją".

Efekt? Policjanci przestali w ogóle odpowiadać na pytania na Twitterze jako wyjaśnienie umieszczając zdjęcie tweeta internautki.

Policjantów w obronę wzięli inni internauci. "Jako podatnik uważam, że powinniście umieszczać zdjęcia swoich śniadań, chyba że jecie chronione gatunki" - napisał jeden z nich.

"A jeśli ja jestem obrażony nie zamieszczaniem zdjęć waszych śniadań? Jako żarliwy śniadaniowicz uważam, że mam moralne i etyczne prawo zobaczyć, jakie śniadanie jecie..." - dodał inny.

Ostatecznie policjanci zdecydowali się zamieścić zdjęcie kolejnego śniadania - tym razem bez produktów mięsnych. Internauci, żartowali, że tym razem mogli obrazić miłośników czerwonego sosu. Jedna z internautek napisała zaś, żeby uważali, bo "pieczarki są dziełem diabła".

"Nie pozwólcie wegańskim nazistom narzucić sobie ich wartości" - napisał kolejny użytkownik Twittera.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA