Reklama

USA: 4-latek "utonął" tydzień po pływaniu

4-letni Frankie Delgado z Teksasu zmarł w wyniku tzw. suchego utonięcia (dry drowning) - rzadkiej reakcji organizmu na dostanie sie do płuc wody w czasie pływania. Delgado zmarł tydzień po tym, jak woda dostała się do jego organizmu.

Aktualizacja: 09.06.2017 17:24 Publikacja: 09.06.2017 17:11

USA: 4-latek "utonął" tydzień po pływaniu

Foto: CNN

Wtórne utonięcie następuje wówczas, gdy w czasie pływania woda dostanie się do układu oddechowego człowieka. Po pewnym czasie woda zaczyna drażnić płuca, utrudnia oddychanie a ostatecznie prowadzi do obrzęku płuc i śmierci. Najczęściej następuje to do 72 godzin od podtopienia.

W przypadku 4-latka do podtopienia doszło w czasie zabawy w płytkiej wodzie. W pewnym momencie chłopca zakryła fala wywołana przez przepływający nieopodal statek. Rodzice wyciągnęli dziecko z wody - czterolatek twierdził, że czuje się dobrze. Przez resztę dnia - jak wspominają rodzice - zachowywał się normalnie.

Już jednak następnego dnia chłopiec zaczął wymiotować i uskarżać się na biegunkę. Rodzice uznali, ze jest to zatrucie. Tymczasem, już po śmierci chłopca, lekarze uznali, ze mogły to być pierwsze symptomy nadciągającej tragedii.

W kolejnych dniach chłopiec zaczął uskarżać się na ból ramienia. Wtedy rodzice zdecydowali, że następnego dnia pójdą do lekarza.

W nocy jednak doszło do najgorszego. - Nagle obudził się i spojrzał na mnie. Wziął głęboki wdech - i przestał oddychać - wspomina Francisco Delgado Jr., ojciec chłopca. Mężczyzna natychmiast zabrał syna do szpitala - ale dziecka nie udało się już uratować.

Reklama
Reklama

Po śmierci dziecka okazało się, że w jego płucach znajdowała się woda. Według lekarzy przyczyną śmierci dziecka było suche utonięcie.

Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama