fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Solidarna Polska

Wójcik: Był minister lepszy od Ziobry. Lech Kaczyński

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Był lepszy minister od Ziobry. Nazywał się Lech Kaczyński. Ziobro był w istocie jego uczniem i to Ziobro tak naprawdę realizuje to, czego chciał Lech Kaczyński - mówił w "Kropce nad i" Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski.

Podobnie jak Patryk Jaki, Wójcik zauważył, że posłowie Solidarnej Polski przez 5 lat trwania koalicji Zjednoczonej Prawicy w 99,9 proc. głosowań w Sejmie głosowali tak, jak prawo i Sprawiedliwość.

Wiceminister stwierdził, że trudno sobie wyobrazić koalicjanta bardziej lojalnego niż Solidarna Polska, i ministra sprawiedliwości lepszego niż Zbigniew Ziobro, jednocześnie prokurator generalny.

Wójcik przyznał jednak, że w historii był jeden lepszy od Ziobry szef resortu sprawiedliwości - Lech Kaczyński. A że szef Solidarnej Polski był jego uczniem, "to Zbigniew Ziobro tak naprawdę realizuje to, czego chciał Lech Kaczyński".

Michał Wójcik uważa, że w przypadku, gdyby Ziobro stracił stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, to nie wyobraża sobie, aby Solidarna Polska zaakceptowała propozycję pozostania w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości".

- Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Zbigniew Ziobro to jest symbol walki z patologiami, z przestępczością - mówił wiceminister sprawiedliwości.

Dziś w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej odbyło się posiedzenie władz partii Jarosława Kaczyńskiego, poświęcone dalszym losom Zjednoczonej Prawicy i Zbigniewa Ziobry.

Po tym, jak Solidarna Polska zagłosowała przeciwko "ustawie futerkowej" i stanowczo opowiedziała się przeciwko tzw. ustawie o bezkarności, koalicja zatrzęsła się w posadach.

Politycy PiS, jak Marek Suski, wprost mówili, że "byli koalicjanci powinni pakować biurka", lub jak Ryszard Terlecki stwierdzali, że "koalicja praktycznie nie istnieje". 

Po dzisiejszych rozmowach przy Nowogrodzkiej partia rządząca nie przekazała mediom żadnego komunikatu. Jedyną informacją był lakoniczny wpis rzeczniczki PiS o "podjęciu decyzji o zdecydowanych rozstrzygnięciach".

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarły media, wynika, że najpóźniej we środę dojdzie do ostatecznego spotkania Kaczyńskiego z Ziobrą, podczas którego liderowi Solidarnej Polski zostaną postawione "twarde warunki".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA