fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Reforma postępowania cywilnego: rusza usprawnianie sądów

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Za dwa tygodnie wchodzi w życie część zmian przygotowywanej od kilku lat dużej reformy procedury cywilnej. Wśród nich nowe opłaty sądowe.

6 sierpnia nowela ukazała się w Dzienniku Ustaw, a kilkadziesiąt przepisów zacznie obowiązywać po 14 dniach od publikacji, tj. 21 sierpnia. Reszta po trzech miesiącach, a więc 8 listopada 2019 r.

Czytaj także: Nowe postępowanie cywilne może być dobrą zmianą dla stron procesu 

Stare nowe reguły

Nowe przepisy będą miały zastosowanie także do już prowadzonych w sądach spraw cywilnych, a są ich miliony. Dość powiedzieć, że każdego roku wpływa do sądów 16 mln spraw, z czego 80 proc. to sprawy cywilne, w tym gospodarcze, pracownicze i rodzinne.

Przede wszystkim w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie noweli zachowują moc czynności dokonane zgodnie z dotychczasowymi przepisami, ale dalej stosuje się nowe przepisy kodeksu postępowania cywilnego (lwia część noweli dotyczy k.p.c.) oraz postępowania grupowego, czyli pozwów zbiorowych. Także do rozpoznania środków odwoławczych, apelacji, skarg kasacyjnych nierozpoznanych przed wejściem w życie noweli stosować się będzie stare k.p.c.

Wśród zmian wchodzących już po dwóch tygodniach są te dotyczące opłat sądowych (nowela ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). W sprawach niezakończonych przed wejściem w życie noweli nowe przepisy o kosztach stosować się będzie wyłącznie do pism i wniosków podlegających opłacie wnoszonych po dniu wejścia w życie noweli, tak samo do wydatków powstałych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeśli zatem w prowadzonej obecnie sprawie powstanie konieczność wniesienia opłaty na biegłego czy opłacenia apelacji lub skargi kasacyjnej, powinna być zastosowana nowa opłata.

W trakcie prac legislacyjnych rząd ustąpił z kilku propozycji podwyżek opłat sądowych, a główna opłata jest taka sama jak do tej pory, tj. 5 proc. od kwoty żądanej w pozwie czy potem w apelacji (kasacji). W sprawach do 20 tys. zł obowiązywać będą konkretne opłaty, np. od 30 zł do 1000 zł, i w wielu wypadkach mogą być nieco wyższe. Zostało też podniesionych wiele stałych opłat, np. opłata od wniosku o założenie księgi wieczystej wzrośnie z 60 do 100 zł.

Ochrona pozwanego

Wśród wchodzących wkrótce przepisów są kolejne utrudniające dochodzenie przedawnionych roszczeń: jeśli z okoliczności sprawy i treści wyroku, nakazu zapłaty wynika, że roszczenie uległo przedawnieniu, sąd odmówi nadania mu klauzuli wykonalności, a bez niej komornik nie może wszcząć egzekucji, chyba że wierzyciel przedstawi dokument, że doszło do przerwania biegu przedawnienia. Z kolei komornik w podobnej sytuacji będzie odmawiał wszczęcia egzekucji. Dodajmy, że rok temu wraz ze skróceniem okresów przedawnienia weszła korzystna dla dłużników-konsumentów zasada, że sąd ma z własnej inicjatywy badać, czy roszczenie jest przedawnione. Teraz wprowadzana bariera dotyczy wszystkich dłużników.

W pracach parlamentarnych korporacje prawnicze nie szczędziły krytyki nowym rozwiązaniom. – Wiele z tych uwag uwzględniliśmy – mówi „Rz" Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, monitorujący te sprawy. – A samorządy, zwłaszcza radcowski, jeszcze przed opublikowaniem ustawy rozpoczęły akcję dokształcania z tych zmian, nie mam więc wątpliwości, że radcowie i adwokaci dadzą sobie z nimi radę.

Najważniejsze w tej reformie jest wprowadzenie tzw. rozprawy wstępnej, na której ma być ustalany plan przeprowadzenia procesu cywilnego, najlepiej na jednej rozprawie, a gdyby była potrzebna kolejna, powinny być prowadzone w miarę możliwości dzień po dniu. Praktyka pokaże, czy to się uda, choć niektórzy sędziowie już tę „technikę" stosują.

Dla przedsiębiorców przewidziano też szybszą ścieżkę gospodarczą.

Podstawa prawna: ustawa z 4 lipca 2019 r. o zmianie k.p.c. oraz niektórych innych ustaw, DzU z 6 sierpnia 2019 r., poz. 1469

Opinia dla „rzeczpospolitej"

prof. Maciej Gutowski, adwokat, dziekan poznańskiej ORA

Nowelizacja nie powala. Zabrakło konceptu całościowej, sensownej zmiany i uproszczenia procedury cywilnej. Króluje formalistyczna konstrukcja procesu. Postępowanie będzie droższe, trudniejsze, jeszcze bardziej władcze. Korzystanie z prekluzji dowodowej, nadużycie prawa procesowego, „łapanie" stron na błędach muszą odbić się na słuszności rozstrzygnięć i zwiększyć poczucie obywatelskiego niezadowolenia.

Moim zdaniem o ostatecznej klęsce nowelizacji zadecyduje doręczenie pozwu przez komornika w miejsce fikcji doręczenia, bo wiele postępowań utknie w martwym punkcie. Jest w ustawie kilka dobrych rozwiązań, jak konstrukcja posiedzenia przygotowawczego i planu rozprawy, porządkowanie okoliczności niespornych, pisemne zeznania czy możliwość zgłoszenia zastrzeżenia do protokołu na następnej rozprawie.

Ogólnie jednak nowelizację oceniam słabo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA