Sędziowie i sądy

Sędziowie chętni do KRS - znamy nazwiska

Fotolia.com
W Sejmie trwa weryfikacja kandydatów na nowych członków KRS. Głosy na dziesięć kandydatur przeszły już weryfikację w resorcie sprawiedliwości.

Mamy nowe nazwiska sędziowskich kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Dziesięciu przeszło już weryfikację.

Oto nowe nazwiska: Mariusz Witkowski, prezes Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich, Ewa Łąpińska, sędzia Sądu Rejonowego w Jaworznie, i Dariusz Drajewicz, wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Obok wyżej wymienionych weryfikację przeszli też: Paweł Styrna z Sądu Rejonowego w Wieliczce, Rafał Puchalski z Sądu Rejonowego w Jarosławiu (ostatnio w delegacji w Ministerstwie Sprawiedliwości), a także Teresa Kurcyusz-Furmanik orzekająca w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach, a także Maciej Mitera z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli (także w delegacji w MS); Zbigniew Łupina, sędzia Sądu Rejonowego w Biłgoraju. Leszek Mazur z Sądu Okręgowego w Częstochowie, Jarosław Dudzicz, nowy prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp., i sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, nowa prezes Sądu Okręgowego w Krakowie,

Na liście kandydatów są też sędzia Joanna Kołodziej-Michałowicz z Sądu Rejonowego w Słupsku, Marek Jaskulski z Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto, a także Maciej Nawacki, nowy prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, płk Mariusz Lewiński, sędzia wojskowy. Zbieraniem głosów pod jego kandydaturą zajęła się Konfederacja Polski Niepodległej – Niezłomni.

Kandydować ma też Remigiusz Guz, sędzia Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim. Sędzia Remigiusz Guz podawany jako kandydat do KRS zaprzecza, że kandyduje.

Centrum Informacyjne Sejmu zastrzega, że dopiero po zakończeniu tych czynności będzie można mówić o kandydatach na członków KRS i dopiero wówczas będą upublicznione ich personalia. Marszałek Sejmu niezwłocznie przekaże je posłom i poda do publicznej wiadomości. Potem zwróci się do klubów parlamentarnych o wyrażenie poparcia dla kandydatów.

Zgodnie z ustawą kandydata może zgłosić 2 tys. pełnoletnich obywateli, a także 25 sędziów (z wyłączeniem tych w stanie spoczynku).

W przypadku kandydatów popieranych przez grupę 2 tys. obywateli marszałek Sejmu w razie wątpliwości może zwrócić się do Państwowej Komisji Wyborczej o zbadanie podpisów. W przypadku kandydatur wspartych podpisami 25 sędziów korespondencja kierowana jest do ministra sprawiedliwości, który potwierdza, czy podpisane osoby są sędziami w służbie czynnej.

– W odniesieniu do dokumentów, które już wpłynęły, są obecnie dokonywane dwa rodzaje czynności: do prezesów sądów właściwych dla kandydata są wystosowywane pisma z wnioskiem o sporządzenie i przekazanie informacji obejmującej m.in. dorobek orzeczniczy kandydata. Jeżeli taka informacja nie zostanie przygotowana w ciągu siedmiu dni, będzie mógł ją sporządzić sam kandydat – informuje Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu (CIS). I dodaje, że weryfikowana jest prawidłowość złożenia wymaganej liczby podpisów.

Brak informacji o kandydacie, czy prawidłowo złożonej liczbie podpisów obliguje marszałka Sejmu do wydania postanowienia o odmowie przyjęcia zgłoszenia.

Jeden klub może poprzeć nie więcej niż dziewięciu. Potem sejmowa komisja sporządzi listę 15 kandydatów. Kolejny krok należy do Sejmu, który na posiedzeniu – a wszystko wskazuje, że będzie to w lutym – wybierze nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa. Najpierw wymagana będzie większość trzech piątych głosów, a jeśli tej nie uda się osiągnąć, zwykła większość. Dzień później Rada zacznie prace, a dotychczasowym jej członkom wygasną kadencje.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL