fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Zdawała prawo jazdy za koleżankę. Ma kłopoty

Fotorzepa, Piotr Guzik
Za sfałszowanie dokumentu i posługiwanie się cudzym dowodem osobistym odpowie przed sądem 36-letnia mieszkanka powiatu gorlickiego. Próbowała zdać egzamin na prawo jazdy na koleżankę.

Kobieta posłużyła się jej dowodem osobistym. Policjantów wezwał egzaminator, który wykrył ten spisek.

Okazało się, że kursantka już 15 razy próbowała zdać egzamin na prawo jazdy i  dotąd zawsze oblewała. – Dlatego poprosiła o pomoc znajomą, która od dawna ma prawo jazdy – mówią podkarpaccy policjanci.

Niestety plan nie był doskonały. Egzaminator z WORD-u w Krośnie odkrył, że kobieta przystępująca do praktycznego egzaminu różni się od tej ze zdjęcia w dowodzie, którym się legitymowała. Dobrze znał kursantkę, bo kilka razy u niego przystępowała do egzaminu, który jednak oblewała.

Egzaminator wezwał policję, która potwierdziła, że doszło do próby oszustwa. Okazało się, że kobieta, która siedziała obok egzaminatora, była inną osobą niż właścicielka dowodu.

Z ustaleń mundurowych wynika, że kobieta, która miała zdawać egzamin tydzień temu spotkała się ze swoją koleżanką, która obiecała jej pomóc zaliczyć egzamin.

Kobiety wdrożyły swój plan w życie, jednak zdarzenia nie potoczyły się tak jak zaplanowały. 36-latka przyznała, że to nie jej dowód i wyjaśniła całą sprawę. - Została przewieziona na komendę, gdzie złożyła zeznania – mówią policjanci,

Teraz 36-letnia mieszkanka powiatu gorlickiego ma kłopoty. Policja zapowiada, że postawi jej zarzuty fałszowania dokumentu i posłużenia się dowodem osobistym innej osoby. Może jej za to grozić do pięciu lat więzienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA