fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Sąd: Clint Eastwood nie będzie zeznawał na procesie zamachowca

Clint Eastwood
Raffi Asdourian, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons
Francuski sąd zdecydował, że amerykański aktor i reżyser filmowy Clint Eastwood nie może zeznawać na procesie oskarżonego o próbę zamachu terrorystycznego Marokańczyka.

Proces Ayouba el Khazzaniego rozpoczął się przed sądem w Paryżu w poniedziałek. 31-letni obywatel Maroka oskarżony jest o to, że 21 sierpnia 2015 r. na dworcu w Brukseli wsiadł do pociągu z zamiarem dokonania zamachu. Mężczyzna był uzbrojony w pistolet i karabinek Kałasznikowa. Zdaniem oskarżycieli, biorąc pod uwagę liczbę posiadanej przez niego amunicji, al Khazzani mógł zabić nawet 300 osób. Oskarżonemu grozi dożywocie. W pociągu postrzelił on jedną osobę.

Napastnika powstrzymali pasażerowie, trzej Amerykanie. Wydarzenia z pociągu, opisane w książce, stały się podstawą filmu "15:17 do Paryża" w reżyserii Clinta Eastwooda. Amerykanie, którzy zatrzymali zamachowca, zagrali w filmie główne role.

Obrońca oskarżonego chciała, by na procesie Clint Eastwood zeznawał jako świadek. Zdaniem adwokat, reżyser mógłby rzucić nieco światła na autentyczność wydarzeń przedstawionych w filmie.

Z nieoficjalnych informacji agencji Reutera wynika, że przed procesem Khazzani powiedział śledczym, iż w ostatniej chwili zrezygnował z dokonania zamachu, ale ponieważ pasażerowie widzieli go już z bronią w ręku, było za późno, by uniknąć konfrontacji. Sceny przedstawiającej zmianę zdania nie ma w filmie. Zdaniem obrony, film może wpłynąć na opinię o wydarzeniach w pociągu. Adwokat chciała zapytać Clinta Eastwooda o wskazówki, jakie dawał aktorom.

Wnioskowi obrony sprzeciwił się prokurator. Wskazał, że Eastwooda nie było w pociągu i że wzywanie 90-letniego reżysera w czasie pandemii koronawirusa jest pozbawione sensu.

Sąd odrzucił wniosek obrony. Podkreślił, że trzej Amerykanie, którzy powstrzymali napastnika - Spencer Stone, Anthony Sadler i Alek Skarlatos - będą zeznawali w czwartek i piątek.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA