fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jarosław Gwizdak: Felieton ornitologiczny, czyli brońmy Wróbla

Włodzimierz Wróbel
Włodzimierz Wróbel
PAP/Tomasz Gzell
NBA miała Larry'ego Birda, SN ma sędziego Wróbla.

W końcu jest wiosna. Ptaki głośno i pięknie śpiewają. Dziś opowiem o trzech wybitnych i pięknych ptakach.

Film „Whiplash" oglądałem kilka razy. Urzekła mnie muzyka, atmosfera i sposób opowiadania o niezwykle ciężkiej, żmudnej pracy muzyka jazzowego. W filmie sadystyczny nauczyciel Fletcher pastwi się nad młodym perkusistą, który wciąż nie jest wystarczająco dobry.

Czytaj też: Ważą się losy immunitetu sędziego SN Włodzimierza Wróbla, posiedzenie odroczone bez terminu

Klimat prób, mniejszych i większych sal koncertowych i niesamowita muzyka to niezaprzeczalne walory dzieła. Dodatkowo odtwórcy głównych ról, a zwłaszcza nagrodzony Oscarem i kilkoma innymi nagrodami Fletcher (J.K. Simmons) to wystarczające powody, aby „Whiplash" zobaczyć.

W filmie słyszymy też opowieść o tym, jak słynny muzyk Charlie „Bird" Parker stał się tym „słynnym Charliem Parkerem". Grany przez Simmonsa nauczyciel opowiada, że pewnego wieczora „Bird" zagrał koncert fatalnie, ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA