Reklama

Mateusz Morawiecki o wyroku TK: Naprawdę trzeba rozumieć kobiety, które się boją

- Wyrok TK w oparciu o polską Konstytucję nie mógł być inny. To potwierdzają również poprzedni prezesi Trybunału Konstytucyjnego - prof. Rzepliński i prof. Zoll. W uzasadnieniu do wyroku widzimy wyraźnie, że obawy były dalece przedwczesne - powiedział premier Mateusz Morawiecki. - W przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety przerwanie ciąży jest dopuszczalne, ale musimy dalej pomagać - dodał.

Aktualizacja: 04.02.2021 06:16 Publikacja: 03.02.2021 19:35

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Kancelaria Premiera

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że wraz z pandemią koronawirusa nauczył się, że "trzeba mieć nadzieję na lepsze, ale szykować się na najgorsze". - Drodzy państwo, wytrzymajmy jeszcze trochę - zaapelował w rozmowie ze stacją wPolsce.

- Nie można wykluczyć, że echa tej trzeciej fali również do nas dotrą. Dlatego mimo nieco lepszych danych, które do nas spływają, patrzymy na szereg parametrów i przyglądamy się temu, co można zrobić w gospodarce, co można zmienić - powiedział Morawiecki.

- Odpuszczenie może skutkować bardzo niebezpiecznymi efektami, bo może się okazać, że będziemy musieli znowu dokonywać jakichś głębszych zamknięć gospodarki gdzieś w marcu, więc staramy się ostrożnie podejmować decyzje - ocenił szef rządu.

Szczepienia w Europie

Zdaniem Morawieckiego, gdyby Polska wyłamała się z unijnego mechanizmu ws. szczepień, "zwaliłaby się na nasze głowy lawina oskarżeń, że łamiemy solidarność europejską".

- Codziennie przynaglam KE i rozmawiam z wieloma przywódcami UE, żeby nie odpuszczać producentom. Grupa Wyszehradzka bardzo mocno dopinguje instytucje brukselskie, żeby nie odpuszczać, żeby te szczepionki do nas jak najszybciej dotarły - powiedział.

Reklama
Reklama

W ocenie premiera przyjęty w Polsce model szczepień się sprawdza. - Jeżeli tylko byśmy mieli dostępne dawki to naprawdę moglibyśmy szybciej szczepić - mówił.

- Byliśmy namawiani do tego, żeby nie trzymać tej drugiej dawki. Tymczasem gdybyśmy w sposób tak bezpieczny nie podchodzili do tego procesu, to dzisiaj byłoby zmarnowanych kilkaset tysięcy dawek - dodał.

Szansa na odbicie gospodarcze w czwartym kwartale

Premier zapowiedział, że deficyt "budżetowy za cały zeszły rok będzie o około 25 miliardów złotych niższy niż zaplanowany w znowelizowanej ustawie budżetowej". - To świadczy o zdrowiu finansów publicznych - skomentował.

- Już w czwartym kwartale tego roku mamy szansę przebić okres gospodarczy sprzed pandemii. Niektóre kraje cofną się o jedenaście czy o dwadzieścia parę lat - zapowiedział.

- Nie tylko recesji nie będziemy mieć, ale będzie to silne odbicie gospodarcze - myślę, że co najmniej w okolicach czterech procent - dodał.

Trzeba rozumieć kobiety, które się boją

Szef rządu mówił o protestach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. 

Reklama
Reklama

- Wyrok TK w oparciu o polską Konstytucję nie mógł być inny. To potwierdzają również poprzedni prezesi Trybunału Konstytucyjnego - prof. Rzepliński i prof. Zoll. W uzasadnieniu do wyroku widzimy wyraźnie, że obawy były dalece przedwczesne - powiedział.

- W przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety przerwanie ciąży jest dopuszczalne, ale musimy dalej pomagać i stąd program, który przygotowała min. minister Maląg, który ma wspierać kobiety, które w tej trudnej sytuacji zdecydują się urodzić - dodał.

W ocenie premiera potrzebna jest w Polsce "wrażliwość, dyskusja i dialog, ponieważ naprawdę trzeba rozumieć kobiety, które mają obawy, które się boją".

- Te demonstracje, zwłaszcza jesienne, w wielu miejscach w Polsce charakteryzowały się często takim prowokacyjnym charakterem, ale także w wielu miejscach dochodziło do aktów wandalizmu. To należy potępić - powiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama