fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Bez konsekwencji dla Emilewicz za "Piątkę dla zwierząt"

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Jadwiga Emilewicz jako jedyna posłanka Porozumienia zagłosowała za nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Konsekwencji nie będzie żadnych.

Głosowanie nad "Piątką dla zwierząt", nowelą, która zakazuje m.in. hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania ich w przemyśle rozrywkowym, odbyło się w nocy z 17 na 18 września.

Budząca wiele kontrowersji ustawę przyjęto głosami 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. 11 posłów nie wzięło ustawy w głosowaniu.

Przeciwko ustawie solidarnie sprzeciwili się wszyscy posłowie Solidarnej Polski. Drugi koalicjant PiS, Porozumienie, generalnie wstrzymał się od głosu - zrobiło tak 15 posłów, dwóch głosowało "przeciwko".

Jedyną posłanką Porozumienia, która poparła ustawę, była minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Jej decyzja spowodowała spekulacje, że minister jest już "jedną nogą w PiS".

Mimo wcześniejszych informacji mediów o wezwaniu przez władze partii wicepremier Emilewicz do złożenia wyjaśnień, minister nie poniesie konsekwencji.

Dziś rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka wyjaśniła, że posłów partii Jarosława Gowina nie obowiązywała podczas głosowania nad ta ustawą dyscyplina partyjna, więc być może władze Porozumienia poproszą Emilewicz o wyjaśnienia w tej sprawie, ale na zasadzie rozmowy, a nie wyciągania konsekwencji.

Tymczasem wszystkich 15 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy wbrew woli prezesa Kaczyńskiego zagłosowali przeciwko nowelizacji, zostało zawieszonych w prawach członka PiS.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA