fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Serial rekonstrukcyjny: Nie ma zgody co do kształtu rządu

Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin nie mają wspólnego stanowiska w kwestii ochrony zwierząt
Stefan Maszewski/REPORTER
Liderzy Zjednoczonej Prawicy zapowiadają kolejną rundę rozmów o przyszłości.

W czwartek na Nowogrodzkiej rusza kolejna runda rozmów dotyczących zmian w rządzie i wspólnej agendy politycznej Zjednoczonej Prawicy na kolejne tygodnie i miesiące. Większość oficjalnych komunikatów z PiS jest nacechowana urzędowym optymizmem co do przebiegu negocjacji. Jak jest w rzeczywistości? Jak wynika z naszych rozmów z trzech głównych obszarów dyskusji – kształtu gabinetu, spraw programowych i personaliów – nie został zamknięty ani jeden, a cały czas nie ma zgody co do tego, jak będzie wyglądać nowy rząd.

Tymczasem pojawiają się kolejne elementy programu – jak zapowiedziana przez prezesa PiS ustawa o ochronie zwierząt – które budzą kontrowersje w samej Zjednoczonej Prawicy. Rekonstrukcyjny „serial” może potrwać jeszcze wiele tygodni. Jak wynika z naszych informacji, przed czwartkową rundą Porozumienie odrzuciło propozycję dotyczącą kształtu nowego rządu. Jednak jak już pisała „Rzeczpospolita”, w samym PiS może nie być jedności, jak głęboka powinna być konsolidacja.

Będzie przyspieszenie?

Coraz częściej pojawiają się informacje, że prowadzone w tym tempie rozmowy mogą nie zakończyć się w planowanym obecnie terminie, czyli na przełomie września i października. W czwartek kolejny etap. Politycy Porozumienia całkiem otwarcie mówią, że tempo powinno być zwiększone. – Porozumienie jest gotowe zamykać obszary negocjacyjne, dlatego że w naszym odczuciu nasze rozmowy o rekonstrukcji rządu trwają zbyt długo. Rekonstrukcję się robi, a nie się o niej mówi – powiedział w środę rano na antenie Radia Plus Marcin Ociepa, wiceminister obrony narodowej z Porozumienia, który jest też członkiem roboczego zespołu, który pracował od kilku tygodni nad zrębami rekonstrukcji i wspólnej agendy programowej.

Na horyzoncie najważniejszą datą w kalendarzu PiS jest obecnie planowany na początek listopada kongres, w trakcie którego zostaną wybrane nowe władze partii, w tym wiceprezesi. A sama partia ma zostać mocno wewnętrznie przebudowana. Do tego czasu rekonstrukcja rządu miała już zostać przeprowadzona. Teraz pojawiają się teorie, że może to stać pod znakiem zapytania. Ale i jednocześnie nie można wykluczyć, że już czwartkowe rozmowy przyniosą pewnego rodzaju polityczny przełom.

Bez najważniejszych decyzji

Utrzymujący się stan niepewności dotyczy tego, które ministerstwa mają być połączone ze sobą i w jaki sposób. W przestrzeni publicznej pojawia się informacja, że maksymalna liczba nowych resortów w rządzie to 14–15. Pierwotnie PiS mówiło o 12–13 ministerstwach. Te zmieniające się szacunki to odbicie kolejnych wariantów negocjacyjnych omawianych na Nowogrodzkiej. Jasne jest tylko to, że ministerstw będzie mniej.

Do ustalania personaliów jeszcze bardzo daleko, podobnie jak do zakończenia omawiania tematów programowych. To wszystko powoduje, że trudno w tej chwili mówić o tym, że Zjednoczona Prawica – taki obraz sytuacji rysuje się z naszych rozmów – decyzje w wielu kwestiach legislacyjnych budzących od tygodni dyskusje w sferze publicznej, jak np. zakres zmian, które PiS będzie forsowało na rynku mediów. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika też, że budzący spore emocje temat podziału województwa mazowieckiego też nie jest ostatecznie rozstrzygnięty.

Kwestia ochrony zwierząt

W ramach Zjednoczonej Prawicy nie ma za to pełnej zgody co do nowego projektu, który zaprezentował we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Chodzi o kwestię ustawy o ochronie zwierząt, a zwłaszcza zapisów dotyczących zakazu hodowli zwierząt futerkowych i ograniczeniu uboju rytualnego. Chłodno o tym wypowiadają się politycy Porozumienia. – W naszym odczuciu przepisy powinny zmierzać do tego, żeby cywilizować hodowle – powiedział wiceminister Ociepa w radiu Plus.

Wpływowi politycy Zjednoczonej Prawicy, jak Adam Bielan, komentując pomysł, zastrzegają, że trzeba poczekać na jego ostateczne szczegóły. Wiele wskazuje na to, że ten pomysł (który nie został jeszcze złożony w Sejmie) stanie się kolejnym elementem rozgrywki w Zjednoczonej Prawicy co do priorytetów na kolejną kadencję. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ma być jednak bardzo zdeterminowany, by sprawę ochrony zwierząt uregulować.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA