fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Sondaż: Czy premierem powinien być szef partii rządzącej

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Czy to szef partii rządzącej powinien być premierem? Odpowiedź w sondażu SW Research dla serwisu rp.pl.

„Chciałbym, aby Jarosław Kaczyński został premierem” - oświadczył w listopadzie europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski. Według niego Kaczyński jest wybitnym politykiem, który jest niedoceniany przez znaczną część społeczeństwa.

"Naturalnym kandydatem (na premiera) jest prezes Jarosław Kaczyński, natomiast jakby prezes się nie zdecydował, to najlepszym kandydatem jest Mateusz Morawiecki" - zapewniał jeszcze w środę wiceprezes PiS Adam Lipiński.

„Prezes Kaczyński wahał się, wahał i najwyraźniej nie zdecydował się na wzięcie odpowiedzialności za kierowanie rządem” – ocenił Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy.

"Dobrze, że ten serial rekonstrukcyjny się skończył, bo przesłaniał inne tematy; jedno się jednak nie zmieniło - premierzy się zmieniają, ale nadal rządzi prezes PiS Jarosław Kaczyński" - stwierdził szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Co trzeci ankietowany uważa, że premierem powinien być szef partii rządzącej. Przeciwnego zdania jest ponad 40 proc. badanych, a opinii w tej sprawie nie ma co czwarty respondent.

- Częściej przeciwnikami tego pomysłu są kobiety (49 proc.), osoby do 34. roku życia (48 proc.) oraz badani o wykształceniu zasadniczym zawodowym (46 proc.). Tego zdania są też częściej osoby o dochodzie powyżej 5000 zł (49 proc.) oraz badani z miast od 200 do 499 tys. mieszkańców (49 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Według prof. Jadwigi Staniszkis Jarosław Kaczyński nie chce zostać premierem, ponieważ wtedy musiałby się ze swoich czynów tłumaczyć, a woli mieć władzę arbitralną.

„Lepiej byłoby gdyby to Kaczyński był na stanowisku premiera, bo można by go postawić przed Trybunałem Stanu” - powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Objęcie przez Jarosława Kaczyńskiego teki premiera miałoby – z punktu widzenia PiS i samego Kaczyńskiego – sens jedynie wtedy, gdyby pojawiła się potrzeba osłaniania rządu przed atakami z prawej strony – ocenia Artur Bartkiewicz.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA