– Będziecie głosowali też nad swoją przyszłością. Takie rzeczy długo się pamięta – mówił Tusk przed głosowaniem nad prezydenckim wetem, które ostatecznie zostało podtrzymane. 

Reklama
Reklama

Włodzimierz Czarzasty nie pozwolił zabrać głosu Jarosławowi Kaczyńskiemu

– Znowu wyjdzie ktoś na tę mównicę wagi lekkiej, ale wymowny i powie: wygraliśmy, znowu udało się uchronić Zondacrypto – kontynuował Tusk, nawiązując do jednej z giełd kryptowalut, która znajduje się w centrum opisywanej przez Wirtualną Polskę afery. 

Artykuł 186 Regulaminu Sejmu

1. Marszałek Sejmu udziela głosu Prezydentowi na jego życzenie poza porządkiem dziennym w celu wygłoszenia orędzia. Nad orędziem nie przeprowadza się dyskusji.

2. Marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów, Prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, Szefowi Kancelarii Prezydenta oraz sekretarzowi stanu w Kancelarii Prezydenta zastępującego Szefa Kancelarii Prezydenta na danym posiedzeniu, poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają.

3. Marszałek Sejmu udziela głosu Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego - Przewodniczącemu Trybunału Stanu, Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Rzecznikowi Praw Dziecka, Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego, Przewodniczącemu Państwowej Komisji Wyborczej, Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa, Prokuratorowi Generalnemu, Przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Przewodniczącemu Rady Mediów Narodowych, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Prezesowi Narodowego Banku Polskiego - w sprawach objętych zakresem ich ustawowej działalności - poza kolejnością mówców zapisanych do głosu. 

– Jeśli trzeci raz uda wam się ochronić tę konkretną firmę, narazić Polaków na straty, to będziecie mogli sobie pogratulować. Będziemy o tym pamiętać, zawsze będziemy o tym pamiętać. Panie prezesie, jestem przekonany, że nie zabraknie panu odwagi. To jest stosowne miejsce – zakończył wystąpienie Tusk, zwracając się do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

Posłowie PiS, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu ws. odrzucenia prezydenckiego weta

1.    Błaszczak Mariusz   
2.    Bortniczuk Kamil    
3.    Czerwińska Anita    
4.    Fogiel Radosław    
5.    Jabłoński Paweł    
6.    Kaczyński Jarosław    
7.    Kmita Łukasz    
8.    Łukaszewicz Sebastian    
9.    Matecki Dariusz (wykluczony z obrad)    
10.    Romanowski Marcin (przebywa poza Polską, otrzymał azyl na Węgrzech)  
11.    Rychlik Paweł    
12.    Subocz Marek    
13.    Szwed Stanisław    
14.    Telus Robert    
15.    Uruski Piotr    
16.    Woś Michał (wykluczony z obrad)    
17.    Ziobro Zbigniew (przebywa poza Polską, otrzymał azyl na Węgrzech)

W tym momencie Kaczyński podniósł się z sejmowej ławy i zmierzał w stronę sejmowej mównicy. Jednak Włodzimierz Czarzasty zaprotestował. – Przepraszam pana premiera, przepraszam pana prezesa. Sejmem kieruje marszałek Sejmu. W artykule 186 nie ma przewidzianej możliwości poza trybem zabrania głosu. Dziękuję serdecznie – powiedział i przeszedł do głosowania. 

W głosowaniu weto Nawrockiego wobec ustawy ws. kryptowalut zostało podtrzymane. Jarosław Kaczyński nie oddał jednak głosu, podobnie jak m.in. szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

W Sejmie obecnej kadencji Jarosław Kaczyński występował już „bez trybu”

W grudniu 2023 roku w czasie obrad prowadzonych przez ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołownię, Kaczyński zabrał głos poza trybem, twierdząc, że „jest taki tryb, jak ktoś kogoś obraża”. Następnie zarzucił występującemu przed nim Tuskowi, że ten jest niemieckim agentem. 

Najgłośniejsze wystąpienie „bez trybu” Kaczyńskiego miało miejsce w lipcu 2017 roku, gdy większość w parlamencie miał PiS wraz z koalicjantami. W czasie sejmowej debaty Borys Budka (ówczesna PO, dziś KO) powołał się wówczas na Lecha Kaczyńskiego i tego, że gdy brat Jarosława Kaczyńskiego żył, wówczas PiS nie dokonywał zamachu na praworządność w Polsce. Wówczas na mównicę wyszedł Kaczyński i – zwracając się do marszałka słowami, że zabiera głos „bez żadnego trybu” zarzucił posłom opozycji, że ci „zamordowali jego brata”. – Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami – mówił z sejmowej mównicy prezes PiS.