Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie cele strategiczne przyświecają nowo powstałej inicjatywie?
  • W jaki sposób kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości odnosi się do tej działalności?
  • Jakie wewnętrzne różnice zdań dotyczące stowarzyszenia pojawiły się w partii?
  • Czy istnieją propozycje stworzenia alternatywnych form współpracy dla zaangażowanych parlamentarzystów?
  • Jakie rozbieżności interpretacyjne dotyczą zgodności stowarzyszenia ze statutem partyjnym?

Sam Morawiecki, w rozmowie z telewizją wPolsce24 pytany był o nieoficjalne ustalenia TVN24, według których prezes PiS Jarosław Kaczyński miał postawić ultimatum, że politycy PiS, którzy zapiszą się do nowopowstałego stowarzyszenia Rozwój Plus, nie znajdą miejsca na listach wyborczych partii. – Nie ma takiego zagrożenia, żeby ktoś nie był na listach Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ wszyscy pracujemy w jednym kierunku. Nie ma żadnego takiego ultimatum. Jestem przekonany o tym, że pan prezes również doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że jedność jest absolutnie fundamentalna – odpowiedział Morawiecki.

Były premier podkreślił, że przedsięwzięcia takie jak stowarzyszenie Rozwój Plus mają działać w celu poszerzenia i odzyskania utraconego elektoratu PiS i walki o ponad 30 proc. notowań w sondażach. Zauważył, że pojawiają się opinie, nawet „dość wysoko w kierownictwie” PiS, by mieć partię „ciasną, ale własną”.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek zapowiedział wcześniej powołanie w PiS wewnątrzpartyjnej Rady Eksperckiej. Morawiecki odparł na ten pomysł w rozmowie z wPolsce24.pl, że to może być „bardzo dobry pomysł”. Zadeklarował, że jeżeli taka rada ekspercka powstanie, jego stowarzyszenie jest gotowe do niej wejść.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki chce budować „obóz patriotyczny”, zakłada stowarzyszenie

Bochenek w RMF FM: jest wola stworzenia pewnej przestrzeni

Bochenek w piątek w radiu RMF FM powiedział, że „była koncepcja”, by stowarzyszenie Morawieckiego „było pewnym wsparciem” dla środowiska PiS, jednak by nie składało się z parlamentarzystów i osób należących do partii, bo jest to niezgodne ze statutem PiS. 

– Nie chcę tutaj siać jakichś gróźb, bo tak nie jest. W tym stowarzyszeniu są również nasi przyjaciele, koledzy i koleżanki, z którymi bardzo dobrze nam się współpracuje. I gdyby ktokolwiek chciał tutaj wyciągać jakieś radykalne konsekwencje, to pewnie zapadłyby one wczoraj – podkreślał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości w RMF FM. 

– Rozumiemy, że jest wola stworzenia pewnej przestrzeni, stąd inicjatywa Rady Eksperckiej. Liczymy na to, że ci parlamentarzyści (ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego) i inni będą chcieli zaangażować się w to ciało – dodał Bochenek.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki powołał stowarzyszenie. „Taka inicjatywa wpisywałaby się w intrygi”

Według nieoficjalnych informacji, do stowarzyszenia Rozwój Plus dotychczas zapisało się nawet kilkudziesięciu parlamentarzystów PiS: chodzi zarówno o posłów, senatorów, jak i europarlamentarzystów. Podkreślają oni, że nie zamierzają opuszczać PiS.

Piotr Müller: od Jarosława Kaczyńskiego nie usłyszałem przeciwwskazań

Z kolei eurodeputowany PiS Piotr Müller zadeklarował, powołując się na osobistą rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, że „ma nadzieję na wyklarowanie sytuacji, która dla niego jednak już jest klarowna”. – Pozwolę sobie jednak słuchać szefa partii w sytuacji, gdy mam osobistą możliwość rozmowy i zadawać pytania, prawda? – mówił Müller w programie „Graffiti” w Polsat News, pytany o pojawiające się doniesienia, że nowo powstałe stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego ma być kością niezgody w partii Jarosława Kaczyńskiego. 

Müller zaprzeczył, że Jarosław Kaczyński zgłaszał przeciwskazania do istnienia takiego stowarzyszenia. – Nie usłyszałem żadnego stwierdzenia, że nasza aktywność miała być niezgodna z celami statutowymi. Rozmawialiśmy wręcz o tym, w jaki sposób właśnie poszerzać działalność Prawa i Sprawiedliwości – wyjaśnił. 

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: O co gra dziś Mateusz Morawiecki

Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego – „Rozwój Plus”

Na początku kwietnia były premier Mateusz Morawiecki potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy w PiS, czy w Konfederacji, czy w Koronie Polskiej Brauna”. Sam Morawiecki zapowiadał, że stowarzyszenie ma działać na zasadzie think tanku i będzie się zajmować głównie sprawami gospodarczymi.

Tego samego dnia odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Morawieckim, podczas którego omówili oni m.in. sytuację wewnątrz ugrupowania. Polska Agencja Prasowa podała wówczas, powołując się na własne źródła, że spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” byłego premiera. Kaczyński miał też zapowiedzieć, że politycy, związani ze stowarzyszeniem nie trafią na listy wyborcze. 

Czytaj więcej

PSL rośnie w siłę, Morawiecki również. Początek nowej politycznej układanki

Zwolennicy byłego premiera podkreślali, że zarzuty co do stowarzyszenia są „sztucznie podnoszone” przez grupę tzw. „maślarzy”, czyli grupę przeciwników Morawieckiego, skupioną m.in. wokół kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, b. szefa resortu aktywów państwowych Jacka Sasina i wiceprezesów PiS Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego. 

Jak wynika z medialnych informacji, do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego ma dołączyć ok. 40 polityków PiS.