Reklama

Gdy Iran był Persją. Próba wyrwania się z upadku i obcej dominacji

O skali upadku Iranu na początku XX wieku niech świadczy fakt, że urzędnicy państwowi otrzymywali wynagrodzenie w cegłach z rozbieranych w tym celu budynków publicznych.
Obrońcy Tazbiru w trakcie starć z lat 1908–1909 r.

Obrońcy Tazbiru w trakcie starć z lat 1908–1909 r.

Foto: wikipedia

Na początku XX wieku Persja – jak do 1935 r. nazywał się współczesny Iran – liczyła ok. 10 mln mieszkańców, z czego co czwarty prowadził koczowniczy tryb życia. Pod względem religijnym była w zasadzie jednolita – ponad 90 proc. stanowili muzułmanie, w zdecydowanej większości szyici. Pod względem etnicznym i językowym daleko było jej jednak do podobnej homogeniczności. Dziewięciu na dziesięciu Persów utrzymywało się z rolnictwa i hodowli. Ze względu na fatalny stan dróg i brak kolei nie istniał jednolity rynek krajowy, zamiast tego kilka słabo ze sobą powiązanych rynków lokalnych. Zdarzało się, że w jednej prowincji były nadwyżki zboża, podczas gdy w sąsiedniej panował głód. Gospodarowanie utrudniał niedobór wody (poza prowincjami leżącymi nad Morzem Kaspijskim) i koncentracja własności ziemskiej w rękach rodów arystokratycznych. Przemysł, poza wydobywczym, nie istniał. Kraj słynął za to z wyrobu dywanów.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama