Politycy Prawa i Sprawiedliwości, wcześniej należący do Suwerennej Polski – Dariusz Matecki i Michał Woś – pojawili się na sali plenarnej z nawiązującymi do filmu Tomasza Sekielskiego planszami z napisem „Tylko nie mów nikomu” oraz zdjęciami Donalda Tuska i Moniki Wielichowskiej w towarzystwie kobiety skazanej nieprawomocnie na 6,5 roku więzienia w aferze pedofilskiej w Kłodzku. Skazana w przeszłości była działaczką KO. Wcześniej Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera zarzucał rządzącym, że „próbują przykryć swoje afery pedofilskie, zdjęcia pana premiera z panią oskarżoną o to”. – To wam się nie uda – dodał. 

Reklama
Reklama

Dlaczego Włodzimierz Czarzasty wykluczył Dariusza Mateckiego i Michała Wosia z obrad Sejmu?

Gdy Czarnek skończył przemawiać do Dariusza Mateckiego trzymającego planszę z hasłem „Tylko nie mów nikomu”, na której widać Donalda Tuska z kobietą skazaną w Kłodzku w sprawie dotyczącej pedofilii, podszedł poseł KO Witold Zembaczyński (ok. 24 minuty prezentowanej wyżej transmisji z obrad Sejmu– red.). Zembaczyński próbował wyrwać Mateckiemu planszę – posłowi PiS z pomocą przyszli wówczas klubowi koledzy, Marek Suski i Janusz Cieszyński. 

Marszałek Sejmu najpierw odczytał przywołującą posłów do porządku w związku z utrudnianiem przez nich prowadzenia obrad, po czym – powołując się na artykuł 175 Regulaminu Sejmu – przywołał Mateckiego do porządku. W tym momencie posłowie PiS zaczęli skandować „precz z komuną”. Powołując się na artykuł 175 ustęp 5 Regulaminu Sejmu podjął decyzję o wykluczeniu Mateckiego z obrad Sejmu. 

Po Mateckim tablicę prezentowaną przez wykluczonego z obrad Sejmu posła umieścił przed sejmową mównicą Michał Woś. Czarzasty, znów odwołując się do artykułu 175, najpierw przywołał posła do porządku, a następnie wykluczył go z obrad. Po wykluczeniu Wosia z obrad Czarzasty zarządził minutę przerwy. 

Artykuł 175 Regulaminu Sejmu

1. Marszałek Sejmu czuwa nad przestrzeganiem w toku obrad Regulaminu Sejmu oraz powagi i porządku na sali posiedzeń.

2. Marszałek Sejmu może zwrócić uwagę posłowi, który w wystąpieniu swoim odbiega od przedmiotu obrad określonego w porządku dziennym, przywołaniem posła "do rzeczy". Po dwukrotnym przywołaniu posła "do rzeczy" Marszałek może odebrać przemawiającemu głos.

2a. Marszałek Sejmu może stwierdzić, że poseł swoim zachowaniem na sali posiedzeń naruszył powagę Sejmu.

3. Marszałek Sejmu po uprzednim zwróceniu uwagi ma prawo przywołać posła "do porządku", jeżeli uniemożliwia on prowadzenie obrad.

4. W przypadku niezastosowania się przez posła do polecenia Marszałka Sejmu, o którym mowa w ust. 3, Marszałek Sejmu ma prawo ponownie przywołać posła "do porządku", stwierdzając, że uniemożliwia on prowadzenie obrad.

5. Marszałek ma prawo podjąć decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia Sejmu, jeżeli poseł nadal uniemożliwia prowadzenie obrad i na tym samym posiedzeniu został już upomniany w trybie ust. 4; poseł wykluczony z posiedzenia Sejmu jest obowiązany natychmiast opuścić salę posiedzeń. Jeżeli poseł nie opuści sali posiedzeń, Marszałek Sejmu zarządza przerwę w obradach.

6. Od decyzji Marszałka Sejmu poseł może odwołać się do Prezydium Sejmu, które niezwłocznie rozstrzyga sprawę po zasięgnięciu opinii Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy poseł nie bierze udziału w posiedzeniu.

7. O sposobie załatwienia odwołania Prezydium Sejmu niezwłocznie zawiadamia Sejm, jednak nie później niż na następnym posiedzeniu. Decyzja Prezydium Sejmu jest ostateczna.

8. Do czasu wniesienia przez posła odwołania Marszałek Sejmu może uchylić swoją decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia Sejmu. 

W czasie przerwy poseł KO Sławomir Nitras próbował wyrwać planszę Wosiowi. Chwilę później marszałek Sejmu wezwał do siebie przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka.

Sławomir Nitras: PiS boi się afery związanej z Zondacrypto

Po wznowieniu obrad na mównicę sejmową wyszedł Sławomir Nitras, który stwierdził, że cały incydent był dowodem, że PiS boi się afery związanej z giełdą kryptowalut Zondacrypto. 

Niedługo później Sejm podtrzymał prezydenckie weto ws. ustawy, która miała uregulować rynek kryptowalut w Polsce. 

Dariusz Matecki i Michał Woś, po tym, jak zostali wyrzuceni z obrad Sejmu, czekali z transparentami w holu na Donalda Tuska. Po pojawieniu się premiera rozpętała się awantura. — Dlaczego milczycie w sprawie afery kłodzkiej? — krzyczeli politycy do premiera. Tusk wyszedł z budynku z osłoną straży marszałkowskiej.