fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Ciągle trudno o dobrych pracowników

Jak pandemia wpłynęła na biznes
Adobe Stock
Pomimo wzrostu bezrobocia trzy czwarte małych i średnich firm wciąż odczuwa problemy z pozyskaniem odpowiednich pracowników.

Chociaż siedmiu na dziesięciu przedstawicieli sektora MŚP ocenia, że tzw. rynek pracownika powoli słabnie w związku pandemią, to na razie sami nie odczuwają przejawów tej zmiany, bo o odpowiednich kandydatów do pracy jest równie trudno jak wcześniej – wynika z badania „Jak pandemia wpłynęła na biznes", przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, które „Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza. Ponad połowa z 300 ankietowanych firm przyznała w nim, że wciąż jest im trudno o pracowników i to niezależnie od szczebla. Natomiast co siódma ma problemy z rekrutacją kadry wyższego szczebla, a co dziesiąta narzeka na deficyt pracowników niższego szczebla.

Jednocześnie badani przedsiębiorcy przyznają, że jakość i zaangażowanie pracowników są teraz jeszcze ważniejsze niż przed wybuchem pandemii – ponad siedmiu na dziesięciu przedstawicieli firm MŚP wskazało, że lojalni pracownicy są atutem, który najbardziej zyskał na znaczeniu w ostatnich miesiącach.

Lojalność i zaangażowanie załogi okazało się prawie dwukrotnie ważniejsze niż oszczędności i inne rezerwy finansowe firmy czy przywiązanie klientów – doceniane przez niespełna czterech na dziesięciu przedsiębiorców.

– Właściciele firm zgodnie przyznają, że w obecnym kryzysie najcenniejszy jest dobry zespół. Dobre relacje, zgrana i lojalna kadra okazały się więc dosłownie na wagę złota – podkreśla Adam Łącki, prezes KRD. Zwraca też uwagę, że dobre opinie przedsiębiorców o swoich pracownikach bazują na doświadczeniach z ostatnich miesięcy – aż 87 proc. właścicieli firm przyznało, że w czasie pandemii mogło polegać na swoim zespole. Ponad połowa docenia postawę swoich pracowników i wywiązywanie się z obowiązków służbowych mimo trudniejszych warunków pracy. To jeden z powodów sukcesu i dużej efektywności zdalnej pracy, na którą w czasie lockdownu przeszło wiele firm.

Pracodawcy doceniają także fakt, że pracownicy nie zgłaszali wygórowanych roszczeń w związku ze zmianami w funkcjonowaniu firmy, a w co trzeciej jeszcze bardziej niż przed pandemią zaangażowali się w swoje zadania. Byli też gotowi pracować więcej i dopasować np. swoje plany urlopowe do potrzeb firmy. Jak zwraca uwagę Adam Łącki, w wielu przypadkach pracownicy czują się odpowiedzialni za losy firmy. – Widzą, że od ich zaangażowania i pracy zależy jej przetrwanie, a w efekcie utrzymanie własnego zatrudnienia. Mimo wpływu ostatnich trendów związanych z rynkiem pracownika nie mają złudzeń co do tego, jak poważny kryzys może wywołać koronawirus. Stąd dokładają wszelkich starań, aby firma, w której pracują, nie stała się jedną z jego ofiar – wyjaśnia szef KRD.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA