Wszyscy politycy (także nowo powstałych partii) uwierzyli, że droga do wyborczego sukcesu wiedzie przez błoto (do wzajemnego obrzucania). Innej nie ma. Ale do czasu…
Marian Kmita jako tymczasowy szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego to nie jest zła wiadomość. Mogło być gorzej.