Dopiero wolna Polska oddała należną cześć tym, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Ale gdyby do niego nie doszło, powszechna wola walki i nienawiść do obu okupantów i tak sprawiłaby, że Polska spłynęłaby krwią.
Czyżby historia zatoczyła koło i niedoszły „premier z Krakowa” przeszedł drogę z krytyka działań partii Donalda Tuska do jego mentalnego spadkobiercy? – pisze Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, polemizując z głośnym tekstem Jana Rokity opublikowanym w „Rzeczpospolitej”.