Chiński plan pięcioletni nie jest rozkazem wykonawczym w stylu Gosplanu — jest raczej partyturą, w której Pekin wyznacza tonację i tempo. A prowincje, korporacje państwowe i sektor prywatny grają swoje partie z pewną swobodą interpretacji.
Prezydenckie weto pokazuje silny antyeuropejski zwrot polskiej prawicy. I uderza w wizerunek Polski jako kraju, w którym panuje ponadpartyjna zgoda w fundamentalnych kwestiach bezpieczeństwa. To osłabia Polskę na arenie międzynarodowej.