Niegdyś wysadzając bloki Putin mobilizował Rosjan do wojny z Czeczenią. Dzisiaj na Kremlu zakładają, że uderzając w cywilów zwiększają zmęczenie wojną nad Dnieprem i zmuszą Kijów do ustępstw terytorialnych.
Z dziesięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy w Polsce aż dziewięć tysięcy stacjonuje tu rotacyjnie. To znaczy, że ich obecność może zostać wstrzymana decyzją Pentagonu, o której polski rząd dowie się dopiero po fakcie.