Dyskusja wokół nieakceptowanej dla Polski gloryfikacji UPA przeradza się w polowanie na Ukraińców w rządzie i administracji państwowej. Ale raz wznieconej antyukraińskiej nienawiści nie da się łatwo zatrzymać.
Rząd z opozycją spiera się dziś o to, kto lepiej przysłużył się obronności Polski. Kto lepiej wydaje pieniądze podatników. I kto kupił więcej słusznego politycznie uzbrojenia. Obydwie strony sporu nie są przy tym wolne od manipulacji i pustosłowia. Bagaż grzechów oraz zaniedbań z poprzednich dekad też mają niemały.