fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ołeh Sencow: Nie dałem się zmielić w łagrze

Wojtek Szabelski/szabelski.com
Najgorszy jest moment, gdy w worku na głowie kończy się powietrze, a człowiek chce oddychać. To zwierzęcy strach, którego nie da się porównać do niczego – Ołeh Sencow, ukraiński reżyser skazany w 2015 r. w Rosji na 20 lat łagrów i uwolniony podczas wymiany jeńców na początku września 2019 r. w rozmowie z Rusłanem Szoszynem wspomina swoje aresztowanie na Krymie przez FSB, proces i pobyt w łagrze.

Plus Minus: 18 marca 2014 r. wszystkie rosyjskie stacje telewizyjne pokazują tłumy ludzi wykrzykujących: „Rosja!". Na Kremlu przemawia Władimir Putin, który ogłasza „jednoczenie Krymu z Rosją". Był pan wtedy na półwyspie. Ile w tych telewizyjnych obrazkach było prawdy?

Prawdy w tym było pół na pół. Na Krymie zawsze panowały mocne prorosyjskie nastroje. Większość mieszkańców półwyspu mówi po rosyjsku i utożsamia się z Rosją. Ukraina nie potrafiła od upadku Związku Radzieckiego skutecznie przeprowadzić ukrainizacji tego regionu. Osobiście mam rosyjską krew i mówię po rosyjsku. Współczesna Rosja jednak mi nie imponuje, wręcz przeciwnie. Nie akceptuję tego, co z Rosją robi Putin. Dlatego pojechałem na Majdan, by stanąć w obronie europejskich wartości, w obronie Ukrainy. W tym czasie lokalne władze na Krymie przy pomocy Moskwy rozpoczęły kampanię propagandową i straszyły, że „banderowcy z Majdanu palą ukraińskie miasta". Następnie rosyjskie jednostki specjalne zaczęły oku...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA