Reklama

Niepokojący skok liczby zakażeń ASF. Zaraza w całej Polsce

Lipiec okazał się fatalny dla rozwoju epidemii afrykańskiego pomoru świń. W gospodarstwach wykryto 11 kolejnych ognisk tego wirusa, po obu stronach kraju. Zaraza jest już obecna na jednej trzeciej terytorium Polski.

Aktualizacja: 04.08.2020 10:04 Publikacja: 03.08.2020 21:00

Niepokojący skok liczby zakażeń ASF. Zaraza w całej Polsce

Foto: Adobe Stock

Na lipiec przypadło ponad 60 proc. wykrytych w tym roku przypadków zakażenia wirusem afrykańskiego pomoru świń. Liczba ognisk wykrytych w 2020 r. skoczyła tym samym z 6 na 17. To pojawiający się od sześciu lat sezonowy efekt przyspieszenia rozwoju ASF w letnich miesiącach. Wirus jest też coraz bardziej powszechny wśród dzików – wykryta liczba chorych i padłych z tego powodu zwierząt przewyższyła już ubiegłoroczną.

Czytaj także: ASF znowu atakuje gospodarstwa

ASF się rozszerza

O ile część krajów, jak Czechy czy Belgia, była w stanie wdrożyć zdecydowane działania i w krótkim czasie pozbyć się wirusa, o tyle w Polsce jeszcze żaden z podjętych kroków zaradczych nie wykazał się nadmierną skutecznością. Efekty widać w komunikatach Głównego Inspektoratu Weterynarii: do czerwca wykryto sześć ognisk ASF u świń, w lipcu – 11, a jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – GIW przygotowuje właśnie informację o dwóch kolejnych ogniskach.

Wirus trafia i do małych gospodarstw, i do dużych. Ostatnie dwa ogniska choroby (16. i 17.) wykryto w gospodarstwach w województwie lubuskim i lubelskim, na przeciwległych krańcach kraju, gdzie utrzymywano po ok. 20 zwierząt. Z kolei 15. ognisko wykryto pod koniec lipca w warmińsko-mazurskim: w hodowli składającej się z 708 świń.

Reklama
Reklama

W sumie w całym 2019 r. wykryto 48 ognisk ASF u świń i 2477 przypadków u dzików. W tym roku ognisk jest 17, ale przypadków u dzików – 2879. Wirus największe postępy robi zwykle właśnie w lecie. – Nie znamy powodów tej sezonowości, czy wynika ona z tego, że rolnicy dalej są nieostrożni i stawiają pod chlewniami maszyny, którymi jeżdżą po polach, czy to muchy, czy zanieczyszczenia paszy wirusem – mówi Aleksander Dargiewicz, prezes stowarzyszenia hodowców PolPig.

Cios dla gospodarki

ASF szkodzi nie tylko właścicielom poszczególnych gospodarstw, a – całej branży: obniża ceny w strefach dotkniętych wirusem, niebieskiej i czerwonej, blokuje eksport. – Strefa niebieska to najgorsze, co się może trafić producentowi świń – mówi Dargiewicz. – Różnica w cenie skupu jest ogromna: jeszcze niedawno rolnicy w Wielkopolsce dostawali 3 zł za kilogram żywca, gdy dziś średnia cena to ok. 4,65 zł – dodaje. W Wielkopolsce, gdzie produkowana jest jedna trzecia polskiej wieprzowiny, nie ma żadnego zakładu, który by ubijał świnie ze strefy czerwonej i niebieskiej. Zwierzęta muszą jechać na wschód, a transport podwyższa koszty i ryzyko roznoszenia wirusa.

Branża domaga się silnej redukcji populacji dzików. W dużych polowaniach w pierwszym kwartale myśliwi odstrzelili blisko 30 tys. dzików. Wykryto u nich jednak tylko 122 przypadki ASF. Zarazem aż 1300 wykryto u znalezionych w lesie padłych zwierząt.

Na tym tle nieco zaskakują relatywnie wysokie ceny polskiej wieprzowiny: 6 zł w tzw. wadze bitej ciepłej. Są one tylko nieznacznie niższe od cen w Niemczech (1,47 euro), ale to już efekt uboczny epidemii koronawirusa. Cykl produkcji zwierząt trwa 3–4 miesiące, a w maju import prosiąt z Danii spadł o 13 proc. w ujęciu rocznym, bo część hodowców w środku epidemii wstrzymała produkcję. Dziś mamy więc na rynku mniejszą podaż. Zdaniem branży w ciągu kilku miesięcy sytuacja wróci jednak do normy. Rabobank prognozuje, że ASF zetnie światową produkcję wieprzowiny w 2020 r. o 8 proc. w skali roku, najmocniej w Chinach (-17 proc.), na Filipinach (-9 proc.) i Wietnamie (-8 proc.). To będzie stymulowało wzrost importu z USA, UE i Brazylii.

Koronawirus potęguje konsekwencje ASF. Przykładowo Chiny wstrzymały import wieprzowiny z zakładów w Niemczech, gdzie wykryto największe ognisko koronawirusa nad Renem.

Berlin tymczasem jest coraz bliższy decyzji o budowie stałego płotu na granicy z Polską – by powstrzymać wędrówki dzików z Polski. Jesienią tym tematem ma się zająć Bundestag. Brandenburgia i Saksonia mają już tymczasowe płoty, a trzeci land graniczący z Polską, Meklemburgia, ogłosił budowę takiego płotu w lipcu.

Rolnictwo
Putin sprowadził staroobrzędowców z Brazylii do Rosji. Zostali doprowadzeni do ruiny
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rolnictwo
Chcieli postawić blok mieszkalny obok gospodarstwa. Przełomowa decyzja ws. rolnika
Rolnictwo
Ukraina apeluje do Zachodu o sankcje na afrykański kraj. Ważny powód
Materiał Promocyjny
TSW 2026: barometr technologii i rynku dla sadownictwa oraz warzywnictwa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama