fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Dopłaty dla rolników w centrum uwagi

Uczestnicy debaty wskazali, że warto rozważyć wprowadzenie ogólnounijnych limitów dopłat dla gospodarstw o różnej wielkości
materiały prasowe
Dla rolników kluczowe jest utrzymanie w nowej perspektywie finansowej UE dotychczasowego budżetu na różne elementy wspólnej polityki rolnej.

Musimy zapełnić lukę po Wielkiej Brytanii – deklarował we wstępie do dyskusji „Wspólna polityka rolna UE w nowej perspektywie budżetowej" Phil Hogan, komisarz UE ds. rolnictwa i obszarów wiejskich. – WPR to najstarsza i najbardziej udana polityka unijna. To jedyny program, gdzie podatnicy płacą bezpośrednio rolnikom.

Dodał, że w nowej perspektywie w znaczący sposób zostaną uproszczone procedury. – Pracujemy nad ok. 100 zmianami w przepisach – zauważył. – To ma spowodować jak najmniejsze obciążenie biurokratyczne dla rolników.

Odrobiliśmy lekcję

Prowadzący debatę Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej", przypomniał jednak, że nowa perspektywa finansowa ma być również tą, w której poziom dopłat dla rolników zostanie przynajmniej częściowo zrównany w skali Wspólnoty.

– Trzeba będzie szukać kompromisu – odparł Hogan. – Musimy mieć pewność co do nowego budżetu. A to jest trudne w sytuacji brexitu. Mamy nadzieję na kompromis, wspólne działanie państw UE.

A jak rząd ocenia skuteczność WPR? – To jedno z największych osiągnięć Unii – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. – Ciężka szkoła, ale odrobiliśmy lekcję. Np. rozwój produkcji eksportowej jest potwierdzeniem, że radzimy sobie dobrze.

Przypomniał, że rolnicy, którzy byli bardzo sceptyczną grupą podczas wchodzenia Polski do Unii, w tej chwili w 80–90 proc. nie wyobrażają sobie funkcjonowania naszego kraju poza Wspólnotą.

– Traktuję Komisję Europejską jako organ, który pomaga nam w załatwianiu naszych spraw – mówił Ardanowski. – W nowej perspektywie musimy się skoncentrować na celach dodatkowych: społecznych i środowiskowych. Małe gospodarstwa są dla Polski wielką wartością, trzeba prowadzić do ich współpracy. Jestem przekonany, że wspólną politykę tak wyrzeźbimy, że będzie wszystkich satysfakcjonowała.

Na inną kwestię związaną z WPR zwracał uwagę Fernando Miranda Sotillos, sekretarz generalny w Ministerstwie Rolnictwa, Rybołówstwa i Gospodarki Żywnościowej Hiszpanii. – Jeżeli nie będziemy mieli stabilnego poziomu dopłat, będziemy świadkami porzucenia działalności przez rolników. WPR musi mieć zapewnione mechanizmy elastycznego reagowania na przykład na zmiany klimatyczne. Istotna jest też kwestia genderowego podejścia do rolnictwa, chcemy zapewnić kobietom możliwość życia i pracy na terenach wiejskich.

Sotillos podkreślał, że kluczowa jest kontynuacja dotychczasowego budżetu na różne elementy WPR. – Rolnicy boją się, że będą musieli robić więcej za mniej – mówił. Jednak komisarz Hogan zapewniał, że w KE trwają bardzo intensywne prace mające na celu utrzymanie poziomu środków na WPR.

Zagrożenia i wyzwania

Na istotny element w nowej perspektywie unijnej zwracał uwagę Jiří Šír, czeski wiceminister rolnictwa. – Trzeba elastycznie dostosować WPR do różnych wielkości gospodarstw w krajach unijnych. Coraz trudniej mówić o rozwiązaniach uniwersalnych, jednych dla całej Unii – mówił.

Šír zwracał też uwagę na nowe wyzwania związane z rolnictwem: – Ważny stał się dostęp do wody. Ostatnie lata były bardzo suche. Liczymy, że WPR jakoś tu pomoże.

Czeskiemu ministrowi wtórowała Anikó Juhász, węgierska podsekretarz stanu ds. gospodarki rolnej w Ministerstwie Rolnictwa. – Trzeba być elastycznym, aby utrzymać dotychczasowe skuteczne elementy systemu. Jeżeli jakiś kraj wprowadził skuteczne działania, jak np. Węgry zazielenianie, warto, żeby dostał na to większe środki.

Bogusław Chrabota dopytywał również, jakie są zagrożenia i wyzwania dla WPR.

– To środowisko i zagrożenia klimatyczne – odpowiadał komisarz Hogan. – Być może warto też się zastanowić nad odgórnym narzucaniem limitów dopłat dla gospodarstw o różnej wielkości – dodawał. – Tutaj konieczna jest elastyczność – wtórował Jiří Šír.

– Polska jest zwolennikiem zmniejszania dotacji dla gospodarstw większych i większego wsparcia dla małych – deklarował minister Ardanowski. – Rolnictwo to wielka zielona elektrownia: może być wielkim atutem w walce ze zmianami klimatu – dodawał.

– Jestem otwarty na uwzględnienie różnic, tylko proszę o poważne propozycje – podsumowywał komisarz Hogan. – Wszyscy rolnicy chcą mieć poczucie równości szans. I musimy im to zapewnić, bo rolnictwo to wyjątkowy – inny od wszystkich – zawód.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA