fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Dłużnik alimentacyjny w trudnej sytuacji też musi spłacić należności - wyrok WSA

123RF
Nawet w razie stwierdzenia szczególnych okoliczności nie ma obowiązku umorzenia należności alimentacyjnych.

Takie decyzje wymagają jednak wszechstronnej oceny sytuacji zobowiązanego. Interes społeczny spotyka się tu bowiem z konkretnymi sytuacjami indywidualnymi.

Zobowiązanym w sądowej sprawie o umorzenie kwoty 4,8 tys. zł wraz z odsetkami z tytułu zwrotu świadczeń wypłacanych osobie uprawnionej z Funduszu Alimentacyjnego był niepełnosprawny uznany za całkowicie niezdatnego do pracy, utrzymujący się z renty socjalnej. Zgodnie z przepisami ustawy z 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów właściwy organ wierzyciela może, na wniosek dłużnika alimentacyjnego, uwzględniając jego sytuację dochodową i rodzinną, umorzyć należności z tytułu wypłaconych świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.

Zasadą pozostaje jednak egzekwowanie należności, a ich umorzenie może nastąpić jedynie wyjątkowo, w szczególnych sytuacjach. Obowiązek alimentacyjny ciąży bowiem na obojgu rodzicach. Tymczasem mimo wyraźnego zaostrzenia odpowiedzialności karnej za uchylanie się od alimentacji Krajowy Rejestr Dłużników nadal ma w swoich zasobach 314 tys. osób uchylających się od płacenia alimentów.

Prezydent miasta doszedł do wniosku, że sytuacja dłużnika nie jest nadzwyczajna. Jest osobą młodą, a obecna całkowita niezdolność do pracy nie wyklucza zatrudnienia w zakładzie pracy chronionej i poprawy stanu zdrowia w przyszłości. Brak stałych dochodów i związana z tym sytuacja materialna nie stanowią szczególnych okoliczności.

W odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, a następnie w skardze do WSA w Gliwicach dłużnik podał, że od 2004 r. choruje na długotrwałą chorobę, w wyniku której musiał przerwać studia. Od tego czasu pozostaje pacjentem kliniki. Nie był i nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej, nawet dorywczej. Obecnie utrzymuje się z 600 zł renty socjalnej, z której 160 zł przeznacza na leki. Jednocześnie oświadczył, że uchylanie się od alimentów wobec córki wynikło z trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej i zobowiązał się do regulowania bieżących alimentów po 100–200 zł miesięcznie. W toku jest też sprawa z jego powództwa o obniżenie świadczeń alimentacyjnych.

WSA potwierdził, że umorzenie należności alimentacyjnych jest instytucją wyjątkową, która wymaga istnienia szczególnych okoliczności. W uzasadnieniu odmownych decyzji brakuje jednak wszechstronnej oceny bardzo trudnej sytuacji dochodowej, rodzinnej i zdrowotnej zobowiązanego. Nie rozważono – ciągnął sąd – czy odmowa umorzenia zaległości nie zagrozi jego dalszej egzystencji albo uniemożliwi mu zaspakajanie podstawowych potrzeb bytowych. Nie rozważono, czy istotnie zobowiązany ma szanse na znalezienie w przyszłości pracy. Tymczasem wydanie decyzji w sprawie umorzenia należności alimentacyjnych musi być poprzedzone wyjaśnieniem rzeczywistej sytuacji dłużnika w aspektach jego sytuacji dochodowej, rodzinnej i zdrowotnej – orzekł WSA, uchylając decyzję kolegium.

Wyrok jest nieprawomocny. Sprawą zajmie się więc ponownie WSA w Gliwicach.

sygnatura akt: IV SA/Gl 86/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA