fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Razem

Zandberg do prawicy: Jeszcze więcej żołnierzy wyklętych, więcej papieża

Adrian Zandberg
Fotorzepa/ Jakub Mikulski
- Młodzi ludzie mają oczy i uszy, i po prostu widzą, jaką przyszłość gotuje im prawica - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem, komentując sondaż CBOS, według którego po raz pierwszy od ponad 20 lat większy odsetek młodzieży w wieku 18-24 lata deklaruje poglądy lewicowe, niż prawicowe.

Wykres poglądów politycznych młodych ludzi w wieku 18-24 ilustruje zmiany od 1990 roku. Wówczas, na przestrzeni 1990-1991 odsetek młodych deklarujących poglądy lewicowe spadł gwałtownie niemal o połowę - z 29 do 14 pkt. proc. W latach następnych „lewicowość” młodzieży spadała, szczyty w okolicach 24-25 pkt. proc. zyskując w latach 1994-1995 i 2000-2001. Od tamtej pory głównie spadała, utrzymując się w okolicach 10-15 pkt. proc.

Niewielki wzrost został zaobserwowany w 2017 roku. Gwałtowny nastąpił w okresie 2019-2020 - lewicowe sympatie deklaruje teraz 30 proc. ankietowanej młodzieży, co oznacza niemal dwukrotny wzrost.

CBOS podkreślał, że to najwyższy poziom w historii badań, ale też po raz pierwszy od 20 lat większy odsetek wyraża sympatię do lewicy niż do prawicy (27 proc.).  Po raz pierwszy  miało to miejsce w latach 1999-2000, gdy poparcie dla lewicy wzrosło do 25 pkt. proc., a do prawicy spadło do 20 pkt. proc.

- Młodzi ludzie mają oczy i uszy, i po prostu widzą, jaką przyszłość gotuje im prawica. Według niedawno opublikowanych badań Głównego Urzędu Statystycznego, 2 mln (młodych) dorosłych ludzi w Polsce musi mieszkać z rodzicami, bo po prostu ich nie stać na to, żeby się usamodzielnić. Po prostu bardzo źle zarabiają - tak marnie, że nie stać ich na to, żeby wynająć mieszkanie, już nie mówiąc w ogóle o tym, żeby myśleć o własnym mieszkaniu, choćby i na kredyt - komentował w poniedziałek Adrian Zandberg w TVN24.

- Młodzi ludzie, którzy chodzą do szkoły, patrzą na swoją starszą siostrę, starszego brata i widzą, że z obietnic prawicy - obietnic zmiany i prospołecznej polityki - zostało jedno wielkie nic. A symbolem tego jest klęska programu Mieszkanie Plus i tak naprawdę kapitulacja całej prawicy przed deweloperami - dodał poseł Lewicy. 

Zdaniem Zandberga to działania prawicy odpowiadają za wzrost poparcia dla lewicy wśród młodych. - To wy jesteście odpowiedzialni za to, że zmusza się teraz młode dziewczyny do tego, żeby rodziły nawet wtedy, jeżeli dziecko umrze natychmiast po porodzie. To wy jesteście odpowiedzialni za to wpychanie młodym ludziom w szkołach do gardła religii, chcą, czy nie chcą - mówił do drugiego polityka, goszczącego w TVN24 - Roberta Anackiego z Porozumienia.

- To wy jesteście odpowiedzialni za to, że w szkołach wprowadziliście historyczną propagandę, zwyczajną polityczną propagandę, zamiast w miarę przynajmniej obiektywnego przekazu naukowego. To jest wasze dzieło i kiedy słucham przedstawicieli prawicy, którzy teraz się zastanawiają, co się stało i zastanawiają, czy może nie powinni jeszcze mocniej indoktrynować w szkołach, to nasuwa mi się tylko: słuchajcie, róbcie to. Jeszcze więcej żołnierzy wyklętych, jeszcze więcej papieża, jeszcze więcej kultu biskupów, jakichś waszych kruchcianych obsesji i będziecie mieli efekt taki, że w kolejnych wyborach PiS w tej grupie nie przekroczy progu wyborczego. Co mnie martwić nie będzie - powiedział Zandberg.

Polityk Razem zarzucił też Zjednoczonej Prawicy arogancję w podejściu do młodych. - Pamiętam, jak PiS szedł do władzy. I wtedy dywan przed PiS-em rozłożył pan prezydent Komorowski, który powiedział młodym ludziom „jak wam się nie podoba, to zmieńcie pracę i weźcie kredyt”. Słucham teraz ważnych przedstawicieli władzy, dziennikarzy, postaci opiniotwórczych, polityków, i słyszę dokładnie takie same słowa - stwierdził.

Źródło: rp.pl/ TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA