fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Razem

Zandberg: Nierówności eksplodowały. Musimy skończyć z przywilejami dla najbogatszych

Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowski
- Przepaść między biednymi a bogatymi systematycznie się powiększa. (...) Niedożywienie, dostęp do szkoły i do ochrony zdrowia, dach nad głową dla każdego - to są problemy, które dawno moglibyśmy rozwiązać. Ale to się nie dzieje, bo najzamożniejsi zagarniają coraz więcej - stwierdził Adrian Zandberg z partii Razem, komentując najnowszy raport organizacji Oxfam dotyczący nierówności społecznych.

Według raportu organizacji pozarządowej Oxfam, najbogatsza czwórka ludzi na świecie - czyli Jeff Bezos z Amazona, Bill Gates, który wymyślił Microsofta, Warren Buffett oraz Mark Zuckerberg z Facebooka - są bogatsi każdego dnia. Natomiast 26 światowych krezusów zgromadziło w 2018 roku majątek wart w wysokości 1,4 biliona dolarów, czyli mają wspólnie tyle, ile 3,8 mld ludzi mieszkających dzisiaj na Ziemi - połowa ludzkości.

Dowiedz się więcej: Raport: 26 najbogatszych ma tyle majątku co pół ludzkości

Miliarderzy z całego świata w 2018 roku zwiększali swoje fortuny łącznie o 2,5 miliarda dolarów każdego dnia. - W tym samym czasie prawie połowa ludzkości żyje za kilka dolarów dziennie. Niedożywienie, dostęp do szkoły i do ochrony zdrowia, dach nad głową dla każdego - to są problemy, które dawno moglibyśmy rozwiązać. Ale to się nie dzieje, bo najzamożniejsi zagarniają coraz więcej. Nierówności eksplodowały, dystans między garstką miliarderów a resztą wciąż rośnie - skomentował Adrian Zandberg.

Co radzi Oxfam w tej sytuacji? Bardziej sprawiedliwe podatki i bezwzględne ich egzekwowanie od firm, które wyspecjalizowały się w unikaniu obowiązków fiskalnych. - W wielu krajach, m.in. w Polsce, najbogatsi wymusili praktyczną rezygnację z progresji podatkowej. Koszt utrzymania państw spada na niezamożną większość. Efekt? Nie ma pieniędzy na edukację i ochronę zdrowia. Puchną za to prywatne majątki miliarderów - zauważył członek zarządu partii Razem.

Fortuna najbogatszego człowieka świata, szefa Amazona Jeffa Bezosa, wzrosła do 112 miliardów dolarów w zeszłym roku. Raport Oxfam wskazał, że tylko jeden procent jego majątku stanowi równowartość całych rocznych wydatków budżetowych na zdrowie Etiopii - kraju liczącego 105 milionów ludzi.

- Każdego dnia 10 tys. ludzi umiera przez brak dostępu do przyzwoitej opieki zdrowotnej. Moglibyśmy położyć temu kres, gdyby najbogatsi zostali uczciwie opodatkowani - ocenił Zandberg.

- Raport Oxfamu pokazuje, że nierówności rozsadzają nasze społeczeństwa. Te nierówności prowokują gniew. Zachodnie demokracje już trzęsą się w posadach. Jeśli nie skończymy z przywilejami dla najbogatszych, jeśli nie okiełznamy rynków, to nierówności po prostu zabiją demokrację - dodał lewicowy polityk.

Przeczytaj też: Forum w Davos. Początek w kiepskim nastroju

W wielu krajach coraz częściej wzywa się do podwyższenia podatków dla bogatych, z powodu oburzenia z powodu narastającej nierówności. Nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie na czołówki gazet trafiła w tym miesiącu młoda kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez, wzywająca do opodatkowania bogatych na poziomie 70 procent.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA