fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

RZECZoPOLITYCE

Petru: Z kim mamy rozmawiać, jak nie z Kaczyńskim

Ryszard Petru
rp.pl
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru powiedział w programie #RzeczoPolityce, że jego partia jest opozycją skuteczną, która będzie rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim. Ocenił, że w budżecie państwa nie ma pieniędzy na program 500+.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po czwartkowym spotkaniu liderów partii zapowiedział, że Sejm podejmie prace nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, a partie będą mogły przedstawić swoje propozycje zmian. Kaczyński dodał, że grudniowa ustawa będzie zmieniona. - Czyli jest rozwiązanie, które traktujemy jako kompromisowe i przychylenie się do wniosków Komisji Weneckiej - podkreślił Kaczyński.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru po spotkaniu powiedział, że "pojawiło się światełko w tunelu".

Pytany o swoją wypowiedź w programie #RzeczoPolityce Ryszard Petru przyznał, że jego partia nie ma zamiaru być opozycją totalną i przekonywać nieprzekonanych, a tych, którzy wciąż wierzą w dobrą zmianę.

- Naiwni są ci, którzy sądzą, że powtarzanie, że nie będzie zgody, sprawi, że zdobędziemy większość parlamentarną - ocenił lider Nowoczesnej. Dodał, że jego partia zaproponowała rozwiązanie kompromisowe - opublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i wprowadzenie 27 kwietnia do TK jednego z sędziów, którzy zostali powołani w grudniu 2015 roku. - Tę propozycję złożyłem, jest na stole - powiedział Petru. - My jesteśmy opozycją, która jest skuteczna, a z kim mamy rozmawiać, jak nie z Jarosławem Kaczyńskim? Próbowaliśmy z Beatą Szydło dwa razy, ale się nie udało - dodał. W ocenie lidera Nowoczesnej, Polacy chcą rozwiązania sytuacji dot. TK, a nie tylko mówienia, że jest źle.

Pytany o to, jaką rolę dla prezesa PiS w sporze dot. TK odgrywa presja zewnętrzna, Ryszard Petru przyznał: - Miałem wrażenie na tym spotkaniu (z przedstawicielami partii - red.), że Jarosław Kaczyński bardziej przejmuje się Komisją Wenecką i presją zewnętrzną, niż stanowiskiem nas, posłów.

W piątek wystartował program wsparcia dla rodzin "500+". Ryszard Petru ocenił go jako dużą akcję marketingową. - Autobusy po Polsce jeżdżą z reklamą 500+ - powiedział lider Nowoczesnej.

Podkreślił, że flagowy program rządu PiS nie ma finansowania, a na przyszły rok brakuje w budżecie państwa ok. 20 mld złotych. - Żeby sfinansować 500+, trzeba by podnieść VAT o 4 proc. - do 27 proc. - powiedział Ryszard Petru. - Albo zwiększyć deficyt budżetowy i doprowadzić do tego, że Polska będzie krajem niewypłacalnym, albo podnieść podatki i dorżnąć gospodarkę, a ludzie stracą pracę - prognozował lider Nowoczesnej. Ocenił, że PiS nie wycofa się z programu, ale "nie będzie miał pieniędzy".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA